Najnowsze opowiadania erotyczne na www.intymnie.Quku.org

Miłość nie zna granic cz 2

Siedząc wygodnie w fotelach w salonie pijąc toast za nasze wykastrowane jądra, rozmawiałyśmy o naszej kastracji jąder, Paulina nam opowiedziała jak to jej mąż został wykastrowany i w jaki sposób. Janek był bardzo jurnym i napalonym samcem na seks ze mną, zawsze chciał się kochać zemną na całego nie wychodząc z mojej cipki chciał się we mnie spuszczać, i pozostawiać we mnie swój nektar żywych plemników jaki ma w sobie w swoich jądrach. Ja zawsze się broniłam jak miałam dni (...)

Miłość nie zna granic cz 1

Z żoną i dziećmi mieszkamy na peryferiach dość dużego miasta blisko teściów, w domku jedno rodzinnym, moja żona ma na imię Jadwiga, jest bardzo zgrabną i urodną kobietą. Wysoka 168 centymetrów wzrostu, smukłej budowy ciała, o pięknych zaokrąglonych piersiach i prześlicznymi areolkami z dużymi sutkami. i zgrabnymi długimi nogami, włosy blond, lekko kręcone, o bardzo namiętnych ustach i zgrabnym nie za dużym nosku (...)

Masażysta praktykant i klientka Kasia

Po chwili ocknąłem się i musiałem szybko wytłumaczyć się,bo nie byłem sam lecz z młodym 18-letnim umięśnionym praktykantem. Wytłumaczyłem Kasi,bo tak się przedstawiła,że dzisiaj muszę pokazywać wszystko swojemu młodszemu koledze i czy nie ma nic przeciwko jego obecności. Kasia uśmiechnęła się figlarne i powiedziała,że nie ma problemu tylko żebym ja ją masował a,praktykant patrzy (...)

Intelekt to nie wszystko

Nurt rzeki łagodnie opływał jej uda. Krople wody, kapiące z włosów, ściekały po gładkiej krągłości nagich piersi, po różowej miękkości brodawek. Miniaturowe strumyczki obmywały napiętą skórę brzucha. Odkąd zanurzyła się cała, odkąd pływaniem rozgrzała trochę swoje młode ciało, kontakt z wodą nie wywoływał już dreszczy ani cierpnięcia skóry. Oswojona z rzeką, delektowała się teraz dotykiem lustra wody, pieszczotliwie muskającego łono. Przyjechała tu na wakacje, chcąc przez kilka tygodni (...)

Moja pierwsza dziewica

Mimo 35 lat wciąż byłem tzw. wolnym strzelcem i to raczej snajperem, ale z karabinem maszynowym, biorąc pod uwagę ilość zaliczonych panienek i kobiet. Nigdy nie prowadziłem takiej listy, ale do tego wieku miałem ok 120 partnerek, co może się wydawać dużo, ale jak rozłożyć to na 20 lat aktywności seksualnej, to wypada "tylko" po 6 rocznie. Oczywiście rozkład nie był i nie jest równomierny. Wprowadzała mnie w "ars amandi" starsza (40 lat), atrakcyjna pani, która pokazała i nauczyła jak  (...)

Bonus do marzeń

Po 89 r kilka razy próbowałem brać w swoje ręce swój los, byłem nawet radnym 1 kadencji w jednej z najbogatszych gmin, ale i tu jak i w całym kraju działały mechanizmy nie mające nic wspólnego z wolnością gospodarczą. Musiałbym wchodzić w układy i opłacać cwaniaków zasiadających we władzach. W 95 r wyjechałem do Austrii by po 9 mies. osiąść w Stanach. Tam w Toledo 90km od Ditroid po ok. roku założyłem własny warsztat samochodowy. Szło mi całkiem dobrze i po roku  (...)

Weekend nad morzem - część 3

Po może 15 czy 20 minutach opalania, poprzez zamknięte powieki, poczułem iż ktoś zbliża się do nas zasłaniając mi słońce. Otworzyłem oczy i faktycznie zobaczyłem zbliżającą się do nas kobietę. Ubrana była w długą białą sukienkę, a na głowie miała kapelusz z olbrzymim rondem całość dopełniały okulary słoneczne, skutecznie zasłaniające chyba pół twarzy i torba plażowa przewieszona przez ramię. Widząc, że idzie w naszym kierunku, uniosłem się nieco na łokciach i przyglądałem się jej z  (...)

Mężczyźni to lubią cz 7

Po przespanej wspólnej nocy z Jackiem w łóżku i miłosnej naszej orgii przez pierwsze dwa tygodnie Jacek mnie kilka razy odwiedził po pracy. Nasze spotkanie zawsze było uwieńczone przytuleniem się do siebie z namiętnym buziaczkiem i języczkiem w ustach, dawałyśmy sobie w ślinkę, ale i nie tylko. Nasze spotkania zawsze kończyły się wtryskiem Jacka nasienia do mojej pieszczoszki tego daru miłości jaki Jacek ma w sobie w swoich jądrach dla mnie. Jacek to robił już zemną na pewniaka i (...)

Weekend nad morzem - część 2

Nocna jazda, kąpiel i wspaniały seks, spowodowały że oczy same im się zamknęły i usnąłem. Nie spałem jednak długa, może godzinę czy półtora. Obudził mnie delikatny pocałunek, otworzyłem oczy i zobaczyłem nachyloną nade mną Bożenkę. - Wstawaj śpiochu, piękna pogoda, słoneczko, morze czeka - powiedziała. Zerwałem się, faktycznie, pięknie i słonecznie. Bożenka ubrana już była w pomarańczowy jednoczęściowy kostium kąpielowy, który wspaniale podkreślał jej cudowne kształty (...)

Weekend nad morzem - część 1

Tak jak wspomniałem w opowiadaniu "Burza", zaproponowałem Bożence wspólny wypad nad weekend nad morze. Zgodziła się chętnie, zwłaszcza, że miał to być ostatni weekend przed powrotem jej córek z wakacyjnych wyjazdów. Udało sie nam załatwić wolny piątek - więc już w czwartek wieczorem czekałam w umówionym miejscu. Zaplanowałem przejazd nocą po pierwsze aby nie tracić wspaniałej pogody na dojazd, a po drugie jazda nocą ze względu na mniejsze natężenie ruchu (...)