wyczekane
– Siema! – krzyknął.
– No cześć! Wchodź bo zimno – zamknęłam za nim drzwi. Postanowiłam że dam mu chwilę. – Pijesz coś?
– Nie, dzięki na razie, może potem – ściągnął buty. – Hmm, więc tak sobie mieszkasz – rozejrzał się po mieszkaniu. – Sama jesteś dzisiaj? – popatrzył na mnie z wyczekiwaniem i dotarło do mnie, że on też przyjechał żeby mnie przelecieć. Nawet nie wiedział jak tego chciałam.
– Tak, akurat dzisiaj dziewczyny pojechały do domu. Ja stwierdziłam że zostanę na weekend, poza tym miałeś przyjechać to nie wybierałam się nigdzie – spojrzałam na niego, myślałam że mam na czole napisane że chcę go przelecieć, tak mnie ciągnęło. – Chodź, pokaże ci mój pokój, zostawisz tam torbę i możemy się gdzieś przejść na miasto.
Weszliśmy do pokoju, położył torbę na podłodze. Stanęłam obok drzwi a on nagle odwrócił się, stanął twarzą w twarz ze mną, blisko, bardzo blisko. Przejechał ręką po moim kroczu, o mało nie jęknęłam.
– Więc tu dzisiaj śpimy? – zapytał z ręką na moich pośladkach.
– To mamy zamiar spać? – odezwałam się z uśmiechem na ustach. Pozwoliłam mu jeszcze raz przejechać ręką między moimi nogami, podrapałam go lekko paznokciem zaraz za guzikiem jego spodni, wciągnął głęboko powietrze. – Idziemy na miasto – powiedziałam szybko i zaskoczyłam go tym . Już myślał, że będzie tak, jak sobie zaplanował ale ja wiedziałam co zrobię. Wiedziałam też, że mu się spodoba.
– Gdzie?! – zapytał nie bardzo wiedząc o czym mówię.
– Idziemy na lody! – powiedziałam z tajemniczym uśmiechem na ustach.
Byliśmy już przy drzwiach, otworzyłam je, wystawiłam jedną nogę poza próg i nagle zatrzymałam się. Obróciłam się, złapałam go za penisa i wepchnęłam z powrotem do mieszkania. Jedną ręką bawiłam się ciągle jego męskością, czułam, że robi się coraz większa a drugą zamknęłam drzwi na klucz.
– Przemyślałam sprawę i jednak nie chcę tamtych lodów – odpinałam już jego pasek i spodnie poszły w dół.
Zaczęłam masować jego rosnącego kolegę, ruszałam ręką w górę i w dół, uklęknęłam przed nim i wzięłam go do ust. Najpierw delikatnie masowałam go językiem ciągle ruszając ręką. Objęłam ustami tylko jego główkę, miał tak dużego penisa że ledwo mieścił mi się cały w ustach. Zaczęłam ssać, chwycił mnie za głowę i przyciągnął mocno do siebie. Połknęłam go całego, prawie się krztusząc. Zrobiłam ruch jakbym chciała połknąć ślinę i w tym samym momencie zaczął mocno sapać. Zrobiłam to jeszcze raz ale pomyślałam że się uduszę i odchyliłam głowę do tyłu. Kiedy spojrzałam jak stoi na baczność – wielki, mokry, czułam że jestem już cała mokra. Wzięłam go znowu do ust, jedną ręką bawiłam się jego napletkiem a drugą wsadziłam głębiej, przez chwilę masowałam jego jądra, a potem jeszcze głębiej, dokładnie między jego orzeszkami a odbytem. Kilka razy przejechałam delikatnie paznokciem po tym fragmencie skóry i wtedy głośno jęknął. Zaczęłam go ssać mocniej i szybciej ruszać ręką, mocniej przyciągnął moją głowę do siebie i znowu poczułam że mam tego kolosa w gardle. Przemknęło mi przez myśl, że jeśli nie dojdzie szybko to albo się uduszę albo szczęka mi zdrętwieje i zostanie tak na jakiś czas. Oddychał coraz szybciej, ja coraz szybciej ruszałam ręką, ssałam mocno kiedy nagle chwycił moją głowę obiema rękami, jęknął głośno i czułam jak jego sperma tryska po moim gardle, wyciągnął go z moich ust i reszta jego soków spłynęła po mojej twarzy. Wzięłam go znowu do ust i zlizałam to co jeszcze zostało na nim. Potem on zebrał z mojej twarzy resztki i palcami włożył mi do ust. Zaczęłam wstawać a on popchnął mnie tak że uderzyłam plecami o ścianę.
– Co powiesz na zamianę? –zapytał kiedy tak prawie leżałam z plecami na ścianie. Gwałtownym ruchem odrzucił moje nogi tak, że teraz leżałam całkowicie rozkraczona. położył rękę między moje nogi i zaczął mnie masować. Wydałam z siebie cichutki pomruk rozkoszy. Zaczął ściągać moje spodnie cały czas masując moją łechtaczkę. Leżałam na korytarzu gdzieś między zimną ścianą a butami, bez spodni i z nim między moimi udami. Było mi trochę zimno. Czułam jak mi twardnieją sutki.
– Ściągnij bluzkę – powiedział jakby wiedział, że mi zimno. Ściągnęłam. Sutki miałam twarde i sterczące, przesunął się do przodu i chwycił jedną zębami. Zawyłam. Ciągle czułam jego palce, ślizgały się po mnie, jego zęby gryzły moje sutki, moją szyję. Popatrzyłam na niego i zobaczyłam że znowu stoi na baczność. Podnieciłam się jeszcze bardziej.
– Przeleć mnie jak dziwkę. Zerżnij mnie! – prawie krzyknęłam. Zamiast poczuć jego penisa poczułam jego trzy palce wewnątrz siebie a kciuk na łechtaczce. Zataczał w środku mnie koła a ja jęczałam. Ciągle było mi zimno na podłodze ale teraz to już i tak mi było wszystko jedno. Wyciągnął ze mnie palce i poczułam jego język. Ciągle bawił się łechtaczką. Uszczypnął mnie zębami, pociągnął wargami a potem wciskał język przygniatając ją.
– Mocniej, jeszcze raz. Mocniej – wysapałam. Powtórzył, jęknęłam i poczułam że zaraz dojdę. On też to poczuł bo zrobił to jeszcze raz i wygięłam się cała do tyłu. Miałam ogromny orgazm. On nie przestawał. Myślałam że oszaleję.
– Wezmę cię jak pies sukę – powiedział do mnie i przewrócił mnie na brzuch. Znowu włożył we mnie rękę i pociągnął do góry, krzyknęłam z zaskoczenia i z bólu – bądź co bądź przyjemnego bólu. Z jedną ręką między moimi wargami sromowymi, drugą przycisnął moje plecy do podłogi tak, że wypięłam się do niego i poczułam jego ogromnego przyjaciela w sobie. Wszedł cały. Otwarłam usta i wydałam z siebie zduszony okrzyk i potem przeciągły jęk. Trzymał go tak przez jakieś pięć sekund po czym zaczął się we mnie ruszać. Szybko. Mocno. Słyszałam jak jego uda obijają się o moje pośladki.
– Oh, mocniej, mocniej! – odwróciłam twarz w jego stronę i wyjęczałam do niego. Wedle życzenia poczułam jak rusza się coraz mocniej we mnie wchodząc. Wyciągnęłam jedną rękę i zaczęłam się dotykać. Kiedy to zauważył natarł na mnie mocniej, odrzucił moją rękę i sam zaczął mnie dotykać. Długo nie wytrzymałam, doszłam drugi raz tym razem już głośno jęcząc.
Obrócił mnie na plecy, wbił się we mnie znowu i uszczypnął mnie placami w sutek. Myślałam że eksploduję, czułam jego naprężonego penisa w sobie i wyobrażałam sobie jaki żylasty (i teraz już mokry) musi być. Leżałam na podłodze, piersi skakały mi w rytm jego wbijania się we mnie, podniósł moje biodra do góry i wtedy doszłam trzeci raz. Wykonał jeszcze kilka ostatecznych ruchów i położył się na mnie ciągle z penisem we mnie.
– Musisz go ze mnie wyciągnąć jeśli chcesz, żebym jeszcze kiedyś mogła chodzić – powiedziałam ale dalej leżał na mnie. Z jednej strony było mi ciepło. Wyciągnął go ze mnie i zaczęłam się zastanawiać jak ja przed chwilą zmieściłam go w sobie. Otarł go o mój srom i wyżej w stronę pępka. Dźwignęłam się i wzięłam go do ust, wylizałam do czysta.
– Wiedziałem, że z Tobą nie będę się nudził.
Słowa kluczowe: seks na podłodze ostre dymanie blowjob lody od tyłu seks z kolegą skape-majteczki
Kategoria: Dobry seks
- » Pawie pióra hrabiny de la Piaf
- » Sex z przyjaciółką
- » Dwa światy I
- » Z siostrą cz 7
- » pragnienie (1/2)
- » Wieczor z obcym
- » Z siostrą cz.47
- » Niesłusznie oskarżony cz. 14
- » Trener. cz.6.
- » Oh. Samo życie… cz.2 – pt. Maja
- » Lesbijskie spotkanie.
- » Trener. cz.14.
- » Amber . Blondwłosa piękność cz 1
- » Trener. cz.9.
- » Chłopak mojej mamy cz.1
- » Trener. cz.13.
- » Przyjaciele taty
- » Z siostrą cz 41
- » Z siostrą cz.44
- » Z siostrą cz 8
- » Szkoła uwodzenia. cz 11
- » Ochroniarska przygoda
- » pragnienie (2/2)
- » spotkanie z Misiaczkiem
- » Seks drogą do kariery
- » Szkoła uwodzenia. cz 7
- » Rozmowa kwalifikacyjna
- » Ostry seks z kolegą i jego siostrą
- » Z siostrą cz 18
- » Z siostrą cz 14
- » Niesłusznie okskarżony cz. 3
- » Z siostrą cz 10
- » podróż
- » Tak już wiem co to jest rozkosz
- » Serce do serca. Część 4
- » Z siostrą cz 28
- » Z siostrą cz 50
- » Szkoła uwodzenia. 18
- » Bilans – Monika
- » Niesamowity dzień
- » Szkoła uwodzenia. cz 21
- » mineta z rana jak śmietana
- » Trener. cz.7.
- » jesteśmy jednościa.
- » Niesłusznie okskarżony cz. 2
- » Miłości. 2. Razem czy osobno?
- » Stowarzyszenie Sekszabawek, cz.1
- » czysty układ. 8.
- » Szkoła uwodzenia. cz 5
- » Wakacyjna przygoda, nauczyciel-uczennica
- » Boski Adorator 2
- » Śliski
- » Sex-impreza 2
- » Z siostrą cz 31
- » Kasia i Monika
- » Stowarzyszenie Sekszabawek, cz.2
- » Niesłusznie oskarżony cz. 6
- » Szkoła uwodzenia. cz 4
- » Szkoła uwodzenia. cz 2
- » Ekspedientka cz.1
- » Zafascynowany nimi
- » Z siostrą cz 21
- » Julka i Wojtek cz. 3
- » Z siostrą cz 11
- » Z siostrą cz.43
- » czysty układ.3
- » Z siostrą cz 32
- » Znajomi
- » Erotic Story 2 – Poranek i
- » Seks z Tomkiem
- » Bilans – badanie dodatkowe
- » całkiem nudny wieczór
- » Szkoła uwodzenia. cz 6
- » Z siostrą cz 49
- » Przygoda z galerianka
- » Z siostrą cz 9
- » Praca w korporacji jest ciekawa
- » Szkoła uwodzenia. cz 10
- » Szkoła uwodzenia. cz 8
- » Wakacyjne przygody cz. 2
Komentarze (3)
ankadnia 2014-10-16 21:07:22.
uuu…gorąco sie zrobiło. ;))
bartoszzdnia 2014-10-20 16:53:44.
wow, ostro! napisz coś jeszcze w tym klimacie!
skape-majteczkidnia 2014-10-20 21:39:27.
zapraszam do czytania innych moich opowiadań, już wrzucone czekają na akceptację 😉
Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.