Z miłości do ukochanej cz 31

Jest drugi dzień stycznia Teresa jest w pracy ma dyżur na wydziale położniczym w szpitalu tam gdzie pracuje, jak powiedziała to dzień miała nad zwyczajnie spokojny tylko dwa porody, to się rzadko zdarza, tak mało porodów. Młodzież po przespanej nocy wylegiwała się prawie do południa i zabawiała się sobą po nocy rozbieranej.dziewczyny trzymały swoich samców za jądra i nimi się zabawiały, przekładając je sobie pomiędzy palcami to je lekko ściskały palcami to brały je sobie do buzi i je ssały to wkładały sobie do ust te wielkie żołędzie i je lizały, ale i wkładały sobie do ust całe penisy i robiły zawody która głębiej sobie włoży do gardła penisa , aż się krztusiły i brakowało im tchu i śmiały się z tego. Natomiast chłopcy też mie prużnowały czasu, robiły dziewczynom przyjemność, wkładając im do cipek swoje palce i robiły im palcówkę, jak dziewczyny ssały im jajka i penisy to chłopcy w tym to czasie dziewczynom robiły minetkę, wkładając im do cipki swoje języczki i robiły im kółeczka i doprowadzały dziewczyny do orgazmu, ale nie zapominały o ich łechtaczkach, brały je do ust i je ssały i wciągały sobie do buzi ile tylko się dało. A ze łechtaczki dziewczyn są bardzo rozciągliwe to po wyssaniu łechtaczek dziewczyn, łechtaczki wystawały dziewczynom na zewnątrz z cipek dobrze ze cztery centymetry i wyglądały jak małe smoczki do ssania dzieciom, z czego był bardzo wielki ubaw. Wówczas stało się coś nadzwyczajnego padło hasło żeby to bracia siostrom zrobiły minetkę, a hasło wypowiedziała Marta, ale tylko minetkę tak powiedziała Ela. Chłopcy odpowiedziały zgoda ale wy nam zrobicie loda i wyssiecie nam jajka na co dziewczyny bardzo chętnie się zgodziły ze braciom zrobią loda ale nie doprowadzą braci do wytrysku nasienia w swoich ustach i tak się stało, dziewczyny ssały swoim braciom jajka i penisy i brały sobie je do ust ile tylko się dało aż się krztusiły nimi i brakowało im tchu, Ale i brały sobie do buzi jajka swoich braci i je ssały i lizały, nie tylko,bo brały jądra swoich braci na ząbki i je lekko zagryzały ząbkami i mówiły braciom ze mają bardzo smaczne jajka jak by je odgryzły ząbkami to by było z nich bardzo smaczne śniadanie dla dwojga osób,i to na miękko po Wiedeńsku. Natomiast bracia dziewczyn robiły siostrom minetkę i ssały ich łechtaczki jak smoczki aż dziewczyny piszczały z radości tak im było dobrze, takie wielkie dostały podniecenie ze całe drżały z podniecenia i ukojenia, a najbardziej ich podniecało jak bracia siostrom lekko zagryzały ząbkami łechtaczki i je bardzo mocno ssały to obie przeżywały tak mocne podniecenie ze całe drżały i trzęsły się z podniecenia i krzyczały aach, aach ,taak, taak ale to piękne, i wyginały się jak struny od podniecenia, takie wielkie przeżywały orgazmy. Po takiej wspaniałej uczcie, wylizaniu cipek siostrom i wyssaniu jajek braciom, ponownie połączyły się pary narzeczonych ze sobą i tu zaczęła się orgia miłosna, dziewczyny nie odpuściły swoim samcom, usiadły okrakiem na swoich ograch i nabiły się na stojące dyszle swoich samców po same jądra i je ujeżdżały jak konika i dobijały sobie do samej szyjki macicy żołędziem i lekko rozwierały sobie ten pierścień miłości jaka jest szyjka macicy i doprowadziły swoich ogrów do wytrysku nasienia w swoich pieszczoszkach i zastygły w bezruchu na swoich samcach z penisem w swojej cipce, bardzo głośno wzdychając, ale i ich narzeczone też bardzo ciężko oddychają po takim wielkim trudzie wyczerpania wszystkich sił, wtryskując swoim łaniom swój dar miłości ze swoich jąder do gniazdka miłości swojej partnerki. Po takim ukojeniu i odpoczynku obie pary zrobiły sobie prysznic i doprowadziły siebie do stanu pełnej radości , i uciechy ze mogą dać sobie tyle szczęścia, i miłości. Po tych wojażach miłosnych cała czwórka zeszła na parter tak jak ich bozia stworzył na golasa, zrobić sobie coś zjeść i zaparzyć kawę. Po zjedzeniu kanapek i wypiciu kawy cała czwórka doprowadziła się do porządku i ubrała się, a dochodziła godzina jedenasta. W domu nie było nikogo tylko samo narzeczeństwa,dwie pary, najmłodszy syn Teresy Piotrek był u nas i razem z Karolem coś tam plotkowały i robiły razem zresztą obaj mają wspólne zainteresowania i rasem interesują się tymi samymi sprawami Po południu zawołałam dzieci na obiad i szóstka przyszła do nas na obiad i była na obiedzie. jak wróciły wszyscy z pracy po obiedzie zaprosiłam do nas na kawę i ciasto Teresę z Pawłem. Jak siedziałyśmy w salonie z sąsiadami i popijałyśmy kawę i jadły ciasto przyszły do nas nasze dzieciaki i to wszystkie i razem i z nami plotkowały i to różne głupoty. Dziewczyny powiedziały ze idą do kuchni zaparzyć kawę sobie i chłopcom, po przyniesieniu kawy do pokoju zaczęła się dyskusja na temat ostatniego sylwestra jak było, najpierw to opowiadały dziewczyny jaki był udany sylwester. siedziały na kolanach swoich narzeczonych i umizgiwały się do nich i od czasu do czasu dawały sobie słodkie całuski z języczkiem w buzi i to przy nas wcale się nie krępując ze my na to patrzymy, natomiast chłopcy w tym to czasie jak dziewczyny siedziały im na kolanach trzymały swoje wybranki za piersi i je miętosiły swoimi rękoma przez bluzeczkę, Jak dziewczyny skończyły opowiadać swoje wrażenia ze sylwestra ,to do dyskusji włączyły się dwaj młodsze synowie i powiedziały gdzie były na sylwestrze i jak się bawiły. Powiedziały ze sylwestra spędziły w mieście na rynku na wolnym powietrzu tam grały dwie orkiestry ludowe do rana do godziny szóstej rano. Powiedziały więcej ze zabawa była wspaniała ze było bardzo dużo ludzi ze było kilku ich kolegów i koleżanek ze szkoły z podstawowej i gimnazjum, ze o północy składały sobie życzenia noworoczne sobie i swoim znajomym ze o północy dzwoniły do dziewczyn na Słowacją i składały dziewczynom życzenia noworoczne. Dziewczyny powiedziały ze są na domówce u swojej koleżanki w domku jedno rodzinnym, ze jest ich osiem par nie licząc rodziców koleżanki i ze będą się bawiły do białego dnia. Na koniec składanych życzeń powiedziały dziewczynom żeby im spełniło się jakieś życzenie, żeby sobie dzisiejszej nocy potrzymały w sobie coś co najbardziej pragną mieć. Na koniec powiedziały dziewczynom szkoda ze tak daleko jesteśmy od siebie, bo na pewno tej nocy były byście nasze i nie przepuściły byśmy wam tej przyjemności i oddałybyśmy wam nasz najcenniejszy dar jaki mamy w sobie w naszych jajkach. Viktoria i Martyna na koniec życzeń powiedziały Piotrkowi i Karolowi ze jak przyjadą do Polski w lecie to będziemy ich ukochanymi samcami a one będą nasze samiczki, i ze nam nie odpuszczą ze z nas wyciągną wszystkie soki jakie mamy w naszych jajkach do ich cipek. Po tej rozmowie wszystko towarzystwo rozeszło się po domu. dziewczyny poszły ze swoimi narzeczonymi na piętro do swoich pokoi razem się pieścić. Natomiast młodsze synki poszły do miasta bo są umówione z kolegami w jednej z kawiarni i wrócą do domu dopiero o godzinie dwudziestej. Jest niedziela w poniedziałek narzeczeni naszych córek jadą do akademika do Krakowa na studia i będą cały tydzień w Krakowie do piątku wieczora za czym przyjadą do domu po przyjeździe do domu chłopców z Krakowa nasze córki stęsknione czekały na swoich narzeczonych. jak samochód zajechał na podwórko dziewczyny i to obydwie rzuciły się w objęcia na swoich narzeczonych i tak w uściskach przytulały się do siebie obdarowując się słodkimi całusami. Z soboty na niedziele wieczorem dziewczyny umówiły się ze zaproszą swoich narzeczonych na studniówkę i uzgodniły wcześniej w jaki to sposób zrobią, ze to będzie zaproszenie szczególne. Ze będzie to zaproszenie w największym uniesieniu i podnieceniu jak chłopcy będą im wtryskiwać do cipek swoje nasienie ze swoich jajek to wówczas powiedzą swoim ukochanym ze są zaproszeni na bal studniówkowy i myślą ze zaproszenie będzie przyjęte, tak jak one przyjmują nasienia w swoich cipkach od swoich samców i tak się stał. Noc była rozbierana dwóch par i bardzo namiętna w jednym pokoju przy zaświeconym żyrandolu, w blasku promieni od świateł kinkietów zaświeconych na ścianach, dziewczyny rozgrzane roznamiętnione do swoich ukochanych, narzeczeni napalone na swoje wybranki, pobudzeni do seksu, ich peniski stały jak dęby do cipek dziewczyn, dziewczyny leżały na wersalkach mając szeroko rozchylone swoje nóżki i czekały na przyjęcie samca do swojej pieszczoszki. Jak penisy samców zagłębiały się w łonie dziewcząt to dziewczyny założyły swoje nogi na biodra swoich ukochanych samców i przyciągnęły ich do ciebie jak tylko potrafiły najmocniej żeby poczuć w sobie jak najgłębiej swojego samca w swoim łonie, i powiedziały i to obie razem jednocześnie ze ich nie wypuszczą ze swojego łona aż im wtrysną nasienie do ich cipek. i dały swojemu ukochanemu słodkiego buziaka i to z języczkiem w buzi. Po tej wypowiedzi dziewczyn chłopcy kopulowały ze swoimi narzeczonymi na pewniaka i zagłębiały się ile tylko się dało w cipkach swoich partnerek nawet czuły jak ich żołędzie dobijały do końca pochwy i rozwierały szyjkę macicy dziewczyny wówczas przeżywały bardzo mocne uczucie podniecenia, Jęczały krzyczały aach, aach, taak taak, wiły się obie pod swoimi tak wspaniałymi ogrami ich tyłeczki wypinały jak tylko potrafiły najmocniej żeby przyjąć w sobie jak najgłębiej nasienie swojego samca, wreszcie ich samce dobiły im do końca i wbiły się do szyjki macicy dziewczyny jęknęły i całe zesztywniały przeżywając mega orgazm, ale i ich narzeczone tez już nie wytrzymały wstrzymały oddech całe zesztywniały w biły się do cipek, swojej narzeczone ile tylko miały sił i wpompowywały do ich gniazdek swoje nasienie ten biały płyn ze swoich jąder życiodajny. Dziewczyny po takim uniesieniu i przyjęciu nasienia od swoich samców dały im słodkie buziaki i powiedziały swoim narzeczonym ze ich zapraszają na swoją studniówkę,Chłopcy tylko się uśmiechnęły i powiedziały ze zaproszenie jest przyjęte nawet przypieczętowane wtryskiem nasienia do waszych cipek z naszych jajek. Dziewczyny powiedziały więcej jak będziecie grzeczni na naszej studniówce to czeka was nagroda jaką sobie zasłużycie, zapytał Marcin ,a jaka to ma być ta nagroda, powiedziała Marta przelecenie naszych cipek i wtryśniecie nam do cipek wasze nasienie z waszych jajek, naszych ukochanych samców, takich naszych wspaniałych ogrów. Po zaproszeniu swoich narzeczonych na bal studniówkowy zgasiły wszystkie światła w pokoju i tak wszyscy poszły spać na golasa tak jak ich bozia stworzył ze swoimi narzeczonymi w swoich łóżkach, chodź w nocy nie obeszło się bez żadnych podchodów jak odpoczęły peniski i nabrały animuszy i werwy, zaczęła się druga tura ujeżdżania cipek dziewczyn ale tym razem od tyłu na śpiocha i wtryśnięcie resztek nasienia do ich cipeczek. Za dwa tygodnie bal studniówkowy zabawa bardzo udana, wprawdzie to prawie wszyscy się znali za wyjątkiem kilku osób, na zabawie studniówkowej to różnego rodzaju wygłupy skecze żarty wszystko co było tylko możliwe, zabawa trwała do godziny czwartej nad ranem. Rano Ela zatelefonowała do taty żeby przyjechał po mich w umówione miejsce pod szkołę i przywiózł je do domu nie trwało długo może piętnaście minut i już czekał na nich tato pod szkołą. Po przyjeździe do domu to jeszcze porozmawiały trochę z rodzicami Eli i Marcina i opowiedziały jak było na zabawie i poszły razem na piętro spać To Ela jako pierwsza powiedziała a teraz idziemy razem wszyscy spać, a was chłopcy czeka jeszcze obiecana nagroda zapytłla się mama Eli a jaka to ma być nagroda, Marta odpowiedziała, ze to ma być nagroda bardzo namiętna chłopcy mają obiecane ze nas teraz przelecą i wtrysną nam do naszych cipek swoje nasienie te żywe plemniki ze swoich jajek. Mama Eli powiedziała dziewczyny ale wy musicie uważać żeby was czasem chłopcy nie zapłodniły, przyjemnością jest przyjemnością ale zawsze grozi niebezpieczeństwem jaka jest ciąża a my jeszcze nie chcemy być dziadkami na wnuki jeszcze przyjdzie czas. My wam kochać się nie zabraniamy i uprawiać razem seks bo my jak byłyśmy takie same jak wy jesteście teraz, to tez razem z waszymi tatusiami kochałyśmy się uprawiałyśmy seks, ale to robiłyśmy bardzo rozważnie ale, i tak nie ustrzegłyśmy się wpadki, tylko jedna nie uwaga i zostałyśmy obie z Teresą zapłodnione przez naszych mężów.Po tej rozmowie nasze dzieci poszły spać na piętro do jednego pokoju, tu czekała nagroda naszych synów od swoich narzeczonych obiecana. Noc jest rozbierana do naga dziewczyny powiedziały chłopcom jak już wszyscy były rozebrane do naga ze teraz jesteśmy wasze oddane i chcemy was mieść w sobie i poczuć wasze peniski jak będą nam dogadzały i spuszczały się w naszych cipkach,. Ale to chcemy zwami zrobić na stojaczka i będziecie nam dogadzać od tyły Darek i Marcin to zaakceptowały przecież już nie jeden raz tak się kochały ze swoimi dziewczynami i spuszczały się im do cipek. Darek obrócił Ele tyłem do siebie, Ela była pochylona nad stołem i oparta o stół rękoma, i przyłożył główkę penisa do cipki Eli, trzymając Elę za piersi i przyciągnął Elę na swojego drągala i wpakował jej całego penisa po same jądra do cipki aż Ela zasyczała z przyjemności. To samo się działo z drugiej strony stołu Marcin w ten sam sposób ujeżdżał Martę, jak już obaj panowie zakotwiczyły się w cipkach swoich pan zaczęły się zawody który z panów wcześniej wtryśnie swoje nasienie do cipki. Jak się okazało wtrysk nasienia obuch samców był prawie jednoczesny swoim partnerkom po tym maratonie poszły spać Rano jeszcze poprawka i popołudniu spotkanie rodzin i opowiadanie wrażeń jak było na studniówce.
Dodał/a: Krysia w dniu 11-01-2019 - czytano 5346 razy.
Słowa kluczowe: Miłość Kochać pieścić całować


Komentarze (0)


Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Z miłości do ukochanej cz 31"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)