Policjantka

Niedawno mój dorosły znajomy Robert zaprosił mnie przez Facebook na sekretną, imprezę kostiumową. Od dawna wiedziałem o jej istnieniu, ale zawsze była owiana tajemnicą ze względu na jej niecodzienny charakter i trudny dostęp. Co roku wybrana garstka osób z kręgu organizatorów ma przywilej wstępu na imprezę, gdzie uczestnicy stawiają się w różnego rodzaju erotycznych kostiumach I uprawiają seks. Wydawało mi się to zbyt nierealne, ale uwierzyłem w jej istnienie po tym, jak Robert pokazał mi zdjęcia z zeszłorocznego spotkania. Nie wiedziałem dlaczego wybrał akurat mnie jako osobę towarzyszącą, skoro impreza ta jest stricte heteroseksualna, a on dobrze wie, że jestem zapalonym gejem. Postanowiłem jednak, że nie mogę przepuścić takiej okazji I zgodziłem się na przyjście. Wyjaśnił mi zasady I datę zabawy, po czym umówiliśmy się, że przyjedzie po mnie samochodem I razem udamy się na miejsce.

Od razu zacząłem zastanawiać się nad kostiumem I wpadłem na ryzykowny pomysł, że stawię się na imprezie jako kobieta. Poinformowałem o tym Roberta, a on wyraził zgodę I był ciekawy jak mam zamiar uniknąć nakrycia I wyrzucenia z klubu. To pytanie chodziło mi po głowie cały następny dzień, aż w końcu znalazłem na stronie internetowej seksowny kostium policjantki I postanowiłem zaryzykować. Przesyłka przyszła kilka dni później I zawierała obcisły, granatowy, jednoczęściowy kombinezon stróża prawa z atrapą skórzanego pasa oraz czapkę. Przymierzenie stroju ukazało, że leży on na mnie fantastycznie I przylega niczym skóra, a jego jednoczęściowość umożliwi współżycie bez konieczności ujawniania detali dotyczących mojej płci. Z tyłu wyciąłęm starannie dziurę, która idealnie eksponowała odbyt podczas wypinania się I wzmocniłem ją czarną taśmą, aby uniknąć jej powiększanie podczas ruchu. Podniecony I podekscytowany miałem nadzieję, że mój plan wypali I zacząłem czekać niecierpliwie na imprezę.

Wieczorem dnia spotkania dokładnie się wyczyściłem I wydepilowałem, po czym pomalowałem paznokcie na czarno I nałożyłem mocny makijaż ze szczególną uwagą na mocno czerwone usta I długie rzęsy. Założyłem stanik ze sztucznymi piersiami, ubrałem ciemną perukę z długim włosiem I zwieńczyłem cały image drobną biżuterią I zegarkiem na złotej bransolecie. Chwilę potem zjawił się Robert I, wsadziwszy kostium do torebki, wyszedłem z domu.

Po kilkunastu minutach drogi zatrzymaliśmy się pod nieoświetlonym budynkiem. Przeszliśmy obok bramkarza, który sprawdził zaproszenia, ale, na szczęście, nie interesował go wiek uczestników. Zeszliśmy ciemnym korytarzem do podziemi I wkraczając do pomieszczenia zaniemówiłem pod wrażeniem. Sala rozświetlona była kolorowymi reflektorami, w tle brzmiała ogłuszająco głośna muzyka, a na parkiecie ludzie w kostiumach tańczyli I uprawiali seks w niejednej postaci. Robert zaprowadził mnie do przebieralni, gdzie ubrałem kombinezon, uprzednio podwiązując penisa, aby nie rzucał się w oczy pod ciasnym materiałem.

Wyszliśmy na parkiet I zacząłem nieśmiało tańczyć. Musieliśmy z Robertem pisać do siebie na przez telefon, gdyż nie dało się usłyszeć samego siebie wśród muzyki I jęków rozkoszy. Pochwalił mój wygląd zaproponował zabawić sie ze sobą, aby rozkręcić atmosferę. Nie miałem nic przeciwko, jako że już wcześniej uprawialiśmy razem seks. Dotykaliśmy się, aż wyciągnął ze spodni swojego rosnącego kutasa, którego szybko pochwyciłem I zacząłem obciągać na kolanach. Był przebrany za Supermana, co dodatkowo podnieciło mnie I zrozumiałem inicjatywę organizatorów z tematem przewodnim imprezy. Po ssaniu wstałem I obróciłem się tyłem, żeby Robert przetestował dziurę w moim stroju. Sięgnął do pojemnika z wazeliną, który znajdował się obok, I nasmarował kutasa. Wypiąłem się I poczułem jego nabrzmiały narząd w moim wrażliwym otworze. Zaczął posuwać mnie coraz szybciej coraz większą częścią swojego penisa, sprawiając nam obojgu nieziemską przyjemność. Nagle jakiś facet podszedł do mnie od przodu I spytał, czy może się dołączyć. Zanim jeszcze zrozumiałem o co mu chodzi, jego kutas znalazł się w moich ustach. Zadowalając dwóch mężczyzn zauważyłem, że kilka kolejnych kręci się dookoła I masturbuje patrząc lub nagrywając mnie. Domyśliłem się, że chcą być następni w kolejce, I ucieszyłem się z sukcesu swojego planu. Po kilku minutach zarówno penis w moim odbycie, jak I ten w moich ustach wypełniły mnie gęstą spermą, która wyciekała z obydwu otworów na parkiet. Ja również doszedłem, mocząc się w kroczu.

Z chwilą gdy meżczyźni opuścili moje ciało, następni zbliżyli się I zaczęli macać mnie I wpychać się do mojej dupy I buzi. Kilka z nich kupiło mi nawet drinka, więc poprosiłem o odłożenie ich na bok, bo byłem zajęty. Dwóch facetów na zmianę zaczęło posuwać moją ociekającą cipkę, a kolejni trzej oczekiwali ode mnie lodzika. Oralne zaspokajanie tylu penisów nie jest jednak łatwe, kiedy inny penetruje stanowczo twoją dziurę. Mężczyzna za mną sięgnął ręką między moje nogi I spytał czemu nie może posnąć mnie w waginę. Szybko umieściłem jego dłoń na mojej pupie, żeby odwrócić jego uwagę I chyba nawet się nie zorientował przez swój nietrzeźwy stan. Dzika orgia sprawiła nas główna atrakcją na Sali I wszyscy przyglądali się jak przyjmuję grzecznie pięć kutasów, wariując z rozkoszy.

Po wydojeniu panów, co zajęło mi dobre 45 minut, byłem wyczerpany I musiałem zrobić przerwę. Niezdolnie podszedłem do baru, gdzie zostałem poczęstowany przez adoratorów przekrojem kolorowych drinków. Znów spotkałem Roberta I zaczęliśmy rozmawiać telefonowo, gdy nagle ujrzałem w oddali mężczyznę przebranego za policjanta, który raczy oralnie dwie dziewczyny na raz swoim wielkim kutasem. Zauroczony również chciałem skosztować tej pięknej pałki I czekałem na swoją kolej.

Wtedy jednak zaczepił mnie facet przebrany za pirata z dość pokaźnym kutasem na wierzchu. Zaczął sie do mnie dobierać I nie mogłem mu odmówić, ale pomyślałem że skończymy akurat kiedy "policjant" będzie już wolny. Zsunąłem się lekko ze stołka I pochyliłem do przodu, udostępniając mu swoją lepką dziurkę. Rozciągnął ją porządnie swoim grubym członkiem, aż jęknąłem na całą salę. Postarał się, żeby zmieścić całego w zmaltretowanej dupie I zaczął posuwać. Tęgi penis wjeżdzał coraz głębiej I szybciej, stymulując mnie przy tym jak jeszcze nikt tego wieczoru. Odpłynąłem na chwilę w transie podniecenia, a kiedy wróciłem do zmysłów, faceta w kostiumie stróża prawa już nie było. Kutas nadal ruchał mnie porządnie w wycieńczony odbyt, ale na szczęscie już po chwili wyprężył się I wystrzelił do środka I na pośladki.

Tonąca w spermie dziura prosiła, żebym już wracał do domu, ale musiałem jeszcze odnaleźć policjanta. Wstałem od baru I wyrszułem do łazienki sprawdzić swój wygląd, spławiając po drodze paru facetów. Nie miałem już ochoty na ich drinki czy miłe słowa, chciałem jedynie poczuć smak upatrzonego kutasa. Krzywym krokiem dotarłem do ubikacji, I zobaczyłem w lustrze swoje obspermione ubranie oraz twarz. Niestety taśma klejąca nie spisała się zbyt dobrze I dziura w kostiumie była już o wiele większa. Speszony opuściłem toaletę I ku mojemu szczęściu ujrzałem, jak cel moich poszukiwań wchodzi do ubikacji dla mężczyzn. Bez namysłu wkroczyłem do pomieszczenia I podszedłem do policjanta, który sikał do pisuaru. Kiedy skończył, chwyciłem jego penisa, zanim zdążył go schować I popatrzyłem mu w twarz. Uśmiechnął się I zacząłem obciągać półtwardego członka, który szybko powiększał się w mojej dłoni. Zaczęliśmy się obściskiwać I macać, a kiedy nie mogłem już wytrzymać napięcia, uklęknałem I wsadziłem pałę do ust. Obciągałem kutasa najlepiej jak potrafiłem, a pan jęczał z przyjemności. Niedługo potem wziął sprawy w swoje ręce I pociągnął mnie do góry, chcąc mnie wyruchać. Oparł mnie o ścianę I wsadził swojego węża do luźnej pizdy. Poczułem jego szorstkie jądra na pośladkach I zaczął ruszać energicznie biodrami. Wielki penis penetrował z łatwością moje jelito, wprawiając mnie w stan narkotykowego transu. Nagle, chąc zobaczyć więcej, poszerzył dziurę w kostiumie I odkrył mojego penisa. Szybko odwróciłem się I zacząłem przepraszać, lecz on zapewnił mnie, że to nic I kontynuował ruchanie. Chwilę później obydwoje przeżyliśmy wielki orgazm I cipa znów wypełniła się nasieniem.

Pocałowaliśmy się I zaproponował, że odwiezie mnie do domu. Chętnie zgodziłem się I wyszliśmy razem z klubu. Podłożył mi nawet poduszkę na siedzenie, żeby nie irytować mojej obolałej dupy I nie ubrudzić fotela spermą. Pod domem dałem mu swój numer I obiecał, że zadzwoni.
Dodał/a: bubblebutt01 w dniu 24-12-2018 - czytano 4852 razy.
Słowa kluczowe: geje anal shemale trap trans crossdress fetysz kostium kutas


Komentarze (0)


Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Policjantka"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)