nieznajomy wybawca (cz.7)

Z snu wyrwało mnie skrzypienie łóżka. Gdy otworzyłam oczy nad sobą zobaczyłam K. Momentalnie podrywam się do góry a na moje kolana spada mokry ręcznik.
-Co tu robisz?-pytam
-Chciałem Cię zobaczyć- odpowiada
- Okej. Zobaczyłeś mnie więc teraz możesz sobie iść.
K spojrzał na mnie zdziwiony.
- Na co czekasz. Tam są drzwi.- ruchem głowy wskazuje na drzwi. K jak stał tak stoi.
- Jesteś głuchy czy głupi? Idź sobie ! TERAZ!!
Gdy nie rusza się z miejsc wstajęz łóżka i zaczynam iść w stronę drzwi. Jednak nie dochodzę do nich. Gdy jestem na środku pokoju staje krzywo na nogę.
- Cholera - klne cicho i czuję ze K bierze mnie na ręce.
- Co ty robisz? Postaw mnie na ziemi.
-Nie - mówi i niesie mnie na łóżko. Sadźa mnie na nim i wychodzi z pokoju. Po chwili jednak wraca z scierką która jest czymś wypełniona. Podchodzi do mnie i przykłada mi ścierkę do obolałej kostki. Gdy czuję zimno wyrywam nogę.
- Siedź spokojnie- mówi ,,K"
- Ale to jest zimne - śmieję się.
- Zdecydowanie wolę gdy się smiejesz.- mówi. Momentalnie powaznieję.
- Czemu się nie odzywałeś ?- pytam i znów zaczynam się złościć.
- Przepraszm. Miałem bardzo dużo pracy i zapomniałem zadzwonić, ale gdy już chciałem to albo gosposia albo sekretarka przypominały mi o spotkaniu lub zadaniu do wykonania - mówi. Otwieram usta i chcę coś powiedzieć ale przerywa mi gestem ręki.- Pewnie sobie myślisz ,,nie mógł zadzwonić przez dwa tygodnie bo cały czas ktoś mu przeszkadzał".- kontynuował .- I za pewne nie chcesz mi uwierzyć ale tak było- powiedział z smutkiem w głosie - Ale to się już nie powtórzy. Obiecuję- mówi i patrzy mi w oczy.
- Na pewno ?-pytam
- Na 100%- uśmiecha się i całuje mnie szybko.
-Powtórz to- żądam. Dwa razy nie trzeba mu powtarzać. Całuje mnie zachłannie i z miłością.
- myślałam ze tylko chodziło ci o seks. O to żeby tylko mnie przelecieć...
- och nie kochanie. Nawet tak nie myśl - powiedział i pocalował mnie znowu. Jego ręce błądziły po moich plecach, zjechał na tyłek i mocno go złapał.
-zapomniałem już jaki jest w dotyku- zamruczał. Błądził dłońmi po moim ciele.
- Proszę Cię....- wyjęczałam gdy zaczął całować mnie po szyi.
- O co prosisz? Czego chcesz ukochana?
- Chcę Ciebie. Całego. Twoich dłoni,twoich ust, Twojego....- Spogladałam w dół zbierając się na odwagę
- Powiedz to- mruczy. Boże jak ja uwielbiam ten władczy ton.
- Penisa. Od tej pierwszej nocy cały czas fantazjuję o tym jak mnie dotykasz. Tylko o tym jestem w stanie myśleć.
Obejmuje dłońmi moją twarz.
- Nie będę w stanie się powstrzymać.
-Nie chcę żebyś się powstrzymywał.
- To będzie bardzo intensywne. Teraz nie dam rady być dla Ciebie delikatny.
- Nie chcę teraz delikatnego seksu. Chcę żebyś mnie wziął. Pieprz mnie.
*
Pieprz mnie . Gdy te słowa padają z jej idealnych ust czuję jak w moje ciało wstępują nowe siły. Poziom adrenaliny gwałtownie wzrasta , a potworna potrzeba posiadania Martyny tłumienia przez te tygodnie natychmiast ożywa.
- Jeśli będę zbyt brutalny, musisz mi powiedzieć- mówię jej w usta. Jestem tak napalony że będę mógł powstrzymać się jedynie tylko wtedy gdy ona nie będzie umiała wytrzymać mojego podniecenia. Staję się niecierpliwy niczym koń wyścigowy który został wypuszczony z bramki i potrzebuję żeby była ze mną szczera. Jeszcze nigdy do tego stopnia nie straciłem nad sobą panowania. Martyna sprawia ze kompletne mi odwala.
- Kochanie obiecaj, że mi powiesz jeśli będzie bolało. - Kładę ją na łóżku , łapie za nogi , rozchylam je szeroko i siadam między nimi.
W jej oczach widzę tylko zaufanie. Po tym spojrzeniu wnioskuję ze bez wahania przyjmie wszystko co dla niej mam. Ściąga koszulkę i mówi :
- Dobrze, ale nie będę musiała. Pragnę tego tak samo jak Ty. Proszę nie powstrzymuj się. Nie jestem ze szkł.
Nie, nie jest. Tak kobieta idealnie do mnie pasuje, zarówno w sypialni jak i poza nim. Zaczyna ściągać spodenki ale ją powstrzymuję.
- Ja je zdejmę.- ściągam je razem z majtkami i rzucam gdzieś za siebie. Jest naga, gdy ją widzę, niemal zapominam o oddychaniu. Przez chwilę na nią patrzę, podziwiam każdy zakamarek jej ciała. Pozwala mi ale niecierpliwie klepie dłońmi prześcieradło. Spoglądam na jej twarz, i oblizuję usta.
-Jesteś najbardziej seksowną kobietą kobietą jaką kiedykolwiek widziałem. Nie masz o tym pojęcia prawda? Nie wiesz jaką jesteś oszałamiająca. - szybko rozpinam koszule do połowy i ściągam ją przez głowę. Pod mną Martyna cicho się śmieje i wyciąga na łóżku.
- Myślałam ze miałeś być niedelikatny?
Przekrzywiam głowę , a ona się uśmiecha.
-Dostaniesz to co ci dam- odpinam pasek, spuszczam spodnie i bokserki, wychodzę z nich. Już mam się na nią położyć gdy nieoczekiwanie siada i łapie mnie za kutasa. Jej oczy są pełne olbrzymiego porzadania. Jęczę głośno i zatrzymuje jej dłoń.
- Kochanie... kurwa. Wiem ze chcesz się pobawić, ale jestem na to zbyt nakręcony. Nie dojdę ci w dłoni ale jeśli jeszcze raz mnie dotkniesz tak właśnie się stanie. Unosi brew tak figlarnie i uwodzicielsko zarazem.
- Miałam nadzieję ze dojdziesz mi wjustach.
O cholera mój mały nieprzyzwoity anioł nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. Głaszczę kciukiem jej dolną wargę.
- Kochanie niedługo, bardzo niedługo będę pieprzyc te małe usteczka. Teraz jednak potrzebuje w Ciebie wejść.
Klecze pomiędzy jej udami. Pochylam się i całuje ją w usta, muszę poczuć jej oddech w sobie. Rozchyla wargi i nasze języki sie stykają. Cofam się na łóżku i kładę się między jej nogami. Otwiera się jeszcze bardziej i cicho wzdycha.
Chcesz tego prawda? Chcesz żeby mój język sprawił że będziesz błagała o mojego kutasa.
W odpowiedzi łapie mnie za głowę i przyciska w dół. Uśmiecham się między jej udami A potem zaczynam pieścić jej łechtaczkę językiem. Wygina się w łuk żeby jak najintensywniej poczuć każde liźnięcie. Boże jak ona smakuje. Uzależniająca. Pulsuje na moim języku gdy pieszczę ją na całej długości a potem wciągam łechtaczkę do ust.
- Boże K
Ssę mocno, potem jeszcze mocniej, potrzebuję jej orgazmu bardziej niż powietrza, jej orgazm podnieca mnie do granic możliwości. Patrzę na jej ciało, na jej cycki, którymi za chwilę się zajmę, patrzę jej w oczy. Wiedziałem że będzie mnie obserwować. Jej dłoń łapie mnie mocniej za włosy, kreslę językiem szybkie kółka. Jęczy, a gdy jej orgazm zaczyna błyskawicznie nadchodzić niemal przestaje wydawać z siebie jakiekolwiek dźwięki. Cały czas tylko mnie błaga abym nie przestawal. Że już zaraz. Ze jest blisko. Ściska mnie udmi , łapięz za nie i zlizuje wszystko co się da. Wreszcie się rozluznia jej nogi opadają na boki mój anioł kompletnie wyczerpany.
- Było mi tak dobrze. Kocham twoje usta. Naprawdę. Twojego penisa też kocham ale twoje usta ... - wzdycha ciężko a ja wędruje ustami w górę jej ciała. - Naprawdę powinna być na nich tabliczka ostrzegawcza.
- Mmm i jaki byłby na niej napis? ,,Jeśli wlozysz to pomiędzy nogi czeka Cię kilka orgazmow "?- Ssę jej lewą brodawkę , wciągam ją do ust i słyszę kolejny cichy jęk. Wypuszczam ją z ust z uśmiechem a potem kładę głowę między jej piersiami i wdychan zapach.
- Kocham twój zapach. Zwłaszcza w tym miejscu .
Ponownie go wciągam i mruczę jej w skórę, czuję jak jej ciało się pode mną wierci. Patrzę na nią ostrzegawczo.
- Ani mi się waz mnie poganiać. Pomijając ten cudowny widok między twoimi udami to właśnie tutaj chciał bym umrzeć. Caluje miejsce na jej klatce piersiowej a potem ruszam ustami w górę.
- Musisz mnie teraz przelecieć . Potrzebuje tego.- w jej głosie słychać pożądanie. Tak jagby wcale nie doszła na moim języku- Jak myślisz możesz to zrobić?
W odpowiedzi od razu w nią wchodzę.
- O kurwa, Martyna. Jest cała mokra. Jecze gdy wygina się w łuk i przyciska cycki do mojej klatki piersiowej.

Cdn
Nie wiem czy pisać dalej i przepraszam ze nie wstawiałam opowiadania przez tak długi czas. Miałam sporo spraw rodzinnych na głowie i nie miałam czasu 😕 Napiszcie w komentarzach czy pisać dalej czy nie wasza Complling.😚
Dodał/a: Complling w dniu 23-01-2019 - czytano 8028 razy.
Słowa kluczowe: złość sex


Komentarze (7)

Pablos33dnia 2019-01-25 11:35:46.

Swietne opowiadanie! Od siebie zapraszam na strone BZYKANIE24 PL

####dnia 2019-01-25 19:34:26.

Tak

Syrenkaaa23dnia 2019-01-27 00:57:30.

Pisz dalej, nie mogę się doczekać następnej części. Masz talent;)

mongoosednia 2019-01-27 22:20:20.

Pisz pisz i jeszcze raz pisz! Najlepsze opowiadanie! Ze smakiem i pomysłem!

NWdnia 2019-01-30 14:20:14.

Pisz dalej!

Babydnia 2019-02-07 23:28:45.

Pisz dalej👑

Amelka91dnia 2019-03-01 09:47:48.

Jesteś koneserem kobiecego piękna, a szczególnie subtelnej nagości oraz zmysłowości ??
Postępuj zgodnie z poniższymi wskazówkami:
Skopiuj ten link:
http://showup.tv/ref/Amelka91 i załóż konto.
Akurat mnie nie ma?
Wejdź na mój profil Amelka91 i skorzystaj z opcji zawołaj na priv.


Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "nieznajomy wybawca (cz.7)"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)