Niesamowite milfy 3

Minęło kilka tygodni od pamiętnych urodzin mojej matki. Ciągle nie mogłem uwierzyć, że dostałem szansę zaliczyć trzy dojrzałe, sexowne kobiety. Przypominając sobie anal z ciotką czy posuwanie mamy na biurku myślałem, że to tylko był sen. Mama nie dawała po sobie nic poznać, codziennie zachowywała się jakby tamte zdarzenia nie miały miejsca, a ja stawałem się coraz bardziej sfrustrowany i napalony. Podchody spełzały na niczym, a moja rodzicielka udawała, że nic nie pamięta, nie pamięta jak mi obciągała, jak penetrowałem jej cipę i jak spuściłem się w niej. Żadnych drobnych gestów, nic. Postanowiłem, że to ja wykonam pierwszy krok.
Wybrałem się do sklepu z zamiarem kupna wina. Chciałem upić mamę, ale żeby być pewnym postanowiłem , że dosypię jej exstasy, które wcześniej załatwiłem od kolegów. Miałem takie parcie na jej mokrą szparkę, że zrobiłbym wszystko. W sklepie przy półkach natknąłem się na panią Gosię, wyuzdaną przyjaciółkę mamy. Od razu naszły mnie wspomnienia.
- Dzień dobry – zacząłem.
- Cześć młody – uśmiechnęła się szeroko - co u ciebie słychać?
- Nic ciekawego. Właśnie robię jakieś małe zakupy. A Pani?
- Wpadłam po kilka rzeczy z córką, Aleksandrą - Spoglądając na mój koszyk mruknęła – Wino. Dla mamy? – spytała cicho.
- Tak –odparłem, myśląc, że nie ma sensu kłamać, przecież ta blondyna pomogła mi zaliczyć własną matkę. Może teraz też mi jakoś pomoże.
- Szczęściara z tej Anki –wzdychał –chciałabym mieć takiego faceta do wyżywania się – Obejrzała się czy nikogo nie ma w pobliżu i spytała – Często się to robicie? Chyba pomogłam wam przełamać pierwsze lody, dosłownie – zachichotała.
Zbity z tropu pytaniem milczałem chwilę, ale później się przyznałem – Nie właśnie. Od jej urodzin zachowuje się jak gdyby nigdy nic – mówiłem smutnym głosem. Frustracja była coraz silniejsza.
- Spokojnie ogierze. Daj jej przemyśleć co zrobiła – odpowiedziała Gośka – niedawno własny syn wyruchał ją przy dwóch przyjaciółkach, więc pewnie jest skołowana, nie wie co robić.
Spojrzałem na nią i spytałem –Nie podobało się jej?
Zaśmiała się cicho i powiedział – Oj uwierz mi młody, podobało się jej aż za bardzo – rozglądnęła się, a gdy upewniła się, że nikogo nie ma w pobliżu podeszła bliżej i złapała mnie za krocze – mnie też się zajebiście podobało – szepnęła – chciałabym, że moi synowie mieli takie podejście do swojej mamy jak ty. Chociaż z drugiej strony to kazirodztwo – uśmiechnęła się złośliwie mówiąc to –nie wiem, czy jestem aż tak szalona.
Milczałem, bo trudno mi było dobrać słowa.
- Spokojnie młody – rzuciła - to nasza słodka tajemnica. Pomogę Ci znowu zaliczyć matkę, ale obiecaj, że namówisz ją, aby wpadła na moje urodziny za dwa tygodnie. Ty też przyjdź.
- Ok. Bez problemu. – odpowiedziałem – będą znowu same kobiety?
- Nie – rzekła – będzie cała moja rodzina, mąż córka i synowie. Wpadnie też szwagier z żoną i synem – podeszła blisko kończąc wyliczankę – chciałbyś znowu poruchać jakieś mężatki? – spytała nagle. Zdziwiony pytaniem nic nie odpowiedziałem. Stanęła tuż przed moją twarzą i patrząc mi głęboko w oczy szepnęła – może ci się uda – patrzyła mi w oczy lubieżnym wzrokiem.
- Mamo – przerwał nam damski głos – co ty robisz? Odwróciłem szybko wzrok na nastolatkę. Gosia sięgnęła za mnie biorąc z półki napój jak gdyby nigdy nic i odpowiedziała - Rozmawiamy. To syn Ani, mojej koleżanki, a to Aleksandra, moja córka.
- Miło mi powiedziałem – szybko reagując, zmierzyłem wzrokiem Olkę, wyrastała na śliczną kobietę.
- Taaaa rozmawiacie- rzuciła z uśmieszkiem córka Gośki – Masz wzrok jakbyś chciała go zaliczyć – rzuciła mrużąc oczy i dodała – ale spokojnie, nic nie powiem ojcu.
- Spieprzaj smarkulo – warknęła pani Gosia – coraz śmielej sobie poczynasz. Powiem wszystko ojcu. Wzruszyła ramionami nie robiąc sobie nic z gróźb – idę po napoje. Do zobaczenia na urodzinach mojej mamy – uśmiechnęła się przez ramię gdy odchodziła.
- Jest coraz bardziej nieznośna – powiedziała Pani Gosia – coraz bardziej bezczelna. Coś się dzieje. Nawet mój mąż Czesiek nie ma już na nią wpływu. Zamyśliła się i odwracając głowę w moją stronę powiedziała. Zapisz mój numer telefonu i zadzwoń wieczorem, dam Ci coś co pomoże w leczeniu kompleksu Edypa.
Zapisałem numer i odszedłem żegnając się.

W domu rozmyślałem czy jest sens dzwonić, ale wszelkie rozterki zniknęły, gdy zobaczyłem matkę, która paradowała w bieliźnie po domu. Spojrzała przeciągle w moją stronę i zniknęła w drzwiach. Chuć we mnie wezbrała i postanowiłem zadzwonić pani Gosi.
- Przyjeżdżaj – powiedziała, gdy zacząłem się żalić – ale spotkamy się u mnie na ogrodzie w altance.
Przyjechałem w kilka minut, następnie tyłem skradłem się do altanki w której miała czekać Gośka.
- Tutaj – usłyszałem głos z cienia – chodź. Wszedłem w mrok i stanąłem tuż przy gorącym ciele mamuśki. – Masz – wcisnęła mi zawiniątko ze sreberka – nalej dziś matce wina, wsyp jej to do lampki i zaproponuj masaż. Później wiesz co robić.
- Dziękuję, ale co to? – spytałem.
- Coś jak pigułka gwałtu, nie bój się nic się nie stanie. Zrób jej akcje jak wcześniej. Dałeś wtedy czad – westchnęła.
- Miałem 3 super sexowne milfy. Eh……..Szkoda że nie mamy filmu z tej akcji. – powiedziałem smutno. Bałem się wtedy nagrywać, bo mógłbym zepsuć nastrój, zresztą nie myślałem o tym wtedy.
- Ty nie masz, ale ja tak –zaskoczyła mnie Gośka – nagrałam kilka akcji.
- Pokaż – ta kobieta jest porąbana pomyślałem – jak to nagrałaś? Kiedy?
- Jak się zajmowałeś matką i ciotką filmowałam was. Porno pierwsza klasa. Chcesz zobaczyć?
- Jasne. Ale….. – zamyśliłem się – nikomu tego nie pokażesz?
- Coś Ty! Tylko Ty zobaczysz. Wysłać Ci go?
- Tak –odparłem szybko. Zaczęła wysyłać i trochę trzeba było poczekać, usiedliśmy i zapytałem – Długi ten film?
- Z półtora godziny. Ładnie się namacha…..- urwała unosząc rękę. Od strony domu dobiegły nas odgłosy kroków.
- Choć mała – usłyszałem męski głos. Z gęstego mroku wyłoniły się dwie sylwetki, rosłego mężczyzny i drobnej kobiety. Szli w naszą stronę. Spanikowałem i chciałem już uciekać, ale Gośka złapała mnie za rękę zatrzymując.
- Gdzie idziemy tato? – rozpoznałem głos Aleksandry.
- Do garażu – odpowiedział męski głos należący do męża Gośki. – Zrobisz to samo co ostatnio – rzucił Czesiek – będziesz obciągać.
- Uwielbiam ssać twoją wielką pałę tato – słodziutkim głosem powiedziała Aleksandra.
Zamurowało mnie, gdy usłyszałem ich dialog, spojrzałem na żonę i matkę pary, która zaraz będzie oralnie się zaspokajać w garażu. Stała jak słup soli, złapałem ją za ramiona i wtedy popatrzyła na mnie – Nie wierzę, zdradza mnie, ten kutas mnie zradza – szeptała.
- Też go ostatnio zdradziłaś – przypomniałem jej – ze mną.
Zamilkła. Po chwili spojrzała mi w oczy i rzekła powoli – racja, niech korzysta z życia – rzekła dziwnym głosem – ale z własną córką?
- Niezła jest. Zupełnie jak jej mama – powiedziałem – charakter też.
Uśmiechnęła się i spojrzała na komórki –film wysłany – oznajmiła –idź do domu, zerżnij matkę.
Chciałem już obrócić się i wypróbować specyfik Gośki, ale kusiło mnie by zobaczyć jak poczyna sobie jej córka z mężem.
- Ile ona ma lat? – zapytałem.
- 15. Idziemy ich podglądać? – zapytała i ruszyła w stronę garażu. Podeszła do jednego z okien i spojrzała ukradkiem. Stanąłem za nią i zobaczyłem scenę rodem z starego porno. Małolata obrabiała gałę ojcowi siedzącemu na masce samochodu, jego wielka pyta nie mieściła się jej w usta, a gdy zbyt mocno połykała kutasa krztusiła się i kaszlała. Mimo trudności z wielkim zapałem lizała fiuta swojego ojca. Spojrzałem na Gośkę, która jak urzeczona patrzyła na tę scenę. Ależ porąbana rodzina – pomyślałem. Zdradzana żona wyciągnęła telefon i zaczęła nagrywać scenę. Po kilku minutach Czesiek położył córkę do góry nogami na masce i wbił się ustami w jej cipkę, lizał ją jak najsłodszą kochankę. Patrzyłem jak zahipnotyzowany, a obok mnie stała równie zachwycona Gośka. Jej córka zaczęła się wić i coraz głośniej jęczeć . Po chwili wygięła się w łuk i zagryzła zęby na pałacach Cześka.
- Doszłaś? – spytał, choć to to było oczywiste – teraz ja skończę – kiwnęła głową i otworzyła szeroko usta –grzeczna dziewczynka – rzucił jej ojciec i wsadził pytę w jej usta. Nadal leżała do góry nogami, więc miał dobrą pozycję do głębokiego gardła, wsadzał coraz głębiej i coraz szybciej. Po kilku chwilach zaczął już regularnie walić usta i gardło nastolatki. Olka krztusiła się i charczała, ale Czesiek jej nie odpuszczał. Walił coraz mocniej, zaczęła się dusić i machać rękami, ale przytrzymał je. Wyciągnął nabrzmiałą fujarę i patrząc jej w oczy powiedział – łap oddech suczko – i znowu zaczął posuwać usta córki. Robił to coraz mocniej i szybciej nie zważając na zduszone krzyki nastolatki. Ruchał ją kilkadziesiąt sekund na pełnej mocy, nie dając jej wytchnienia, a gdy dochodził wyciągnął kutasa i spuścił się jej na twarz olbrzymią dawką spermy, zalewając jej twarz , szyję , brzuch i maskę od samochodu. Usiadł obok niej i powiedział:
- Dobra robota kochanie. Jesteś coraz lepsza – mówił cicho i oddał – zbieramy się, bo zaczną coś w domu podejrzewać. Ogarnij się – podciągnął spodnie – idę, przyjdź za kilkanaście minut i powiedz, ze byłaś u koleżanki.
Wyszedł zostawiając córkę na masce samochodu. Spojrzałem na panią Gosię. Trudno było wyczytać z jej miny co myśli, ale choć scena była co najmniej szokująca nie była wściekła, a raczej zaintrygowana.
-Piękny film nagrałam – szepnęła – gdybym chciała rozwód dałby mi wszystko – uśmiechnęła się złośliwie – ale wykorzystamy to inaczej. Dobra, uciekaj przystojniaku. Przypomnij matce o moich urodzinach, sam też wpadnij – mówiła patrząc mi ciągle w oczy i dodała – będziesz moim gościem honorowym . Pocałowała mnie w usta, a ja wpiłem się w nią napalony jak dzik. Trwaliśmy w pocałunku kilka sekund

Ruszyłem do domu myśląc o całej tej akcji. Byłem cholernie napalony na matkę, a pomysł Cześka z głębokim gardłem wydawał się zajebisty. Problemem było nadal brak chęci ze strony mamy. Postanowiłem, że jak wrócę zaproponuję jej masaż i wino (z wkładką). Po dotarciu do domu oceniłem sytuację. Ojciec, który wrócił z delegacji nadal był pokłócony z matką, rzadko się do siebie odzywali. Byli właściwie w separacji, miał się niedługo wynieść. Spał w osobnym pokoju. Jak, że pracował jak pilot często nie było go całymi dniami w domu. Przywitałem się z nim i poszedłem do siebie, zwykle szybko zasypiał, ale mając dziś ambitne plany związane z rżnięciem mamy musiałem upewnić się, że nie wstanie. Otworzyłem mu piwo i dosypałem połowę dawki od pani Gosi.
Dzięki młody. Właśnie mnie suszyło. – wziął ode mnie piwo i wypił duszkiem – matka śpi?
- Nie wiem, zaraz sprawdzę – ruszyłem do jej pokoju, a ojciec poszedł do swojego tymczasowego pokoju (tymczasowego od kilku miesięcy).
- Co robisz mamo? – zapytałem. Siedziała z laptopem na łóżku, a gdy wszedłem zerwała się i zamknęła szybko komputer i speszona rzuciła – Nic, tak patrzę.
- Chcesz wino? Kupiłem półsłodkie. –zacząłem swoją grę.
- A wiesz, że z chęcią.
Poszedłem po wino, nalałem dwie lampki, do jednej wrzuciłem resztę specyfiku Gośki. Wchodząc z lampkami i butelką do mamy, pamiętałem, która jest jej. Podałem jej wino i spytałem – co oglądasz?
- Leci jakiś film, Gośka mówiła, że ciekawy „Nimfomanka” czy jakoś tak. Oglądniesz ze mną?
- Jasne, tytuł faktycznie ciekawy – uradowałem się w głębi, bo słyszałem, że film ten nie stroni od scen sexu, a to może działać na moją korzyść – skoczę tylko do toalety. Idąc zajrzałem do ojca, który chrapał w najlepsze. Gdy wróciłem na ekranie akurat była scena, dość odważna, ale przy filmach porno to nadal bajeczka. Mimo tego mama miała wypieki na twarzy. Wypiła już swoją lampkę i uradowany nalałem jej kolejną.
- Już wiem czemu się Gośce ten film podoba – rzekła z uśmiechem mama. Po chwili oglądania zaproponowałem masaż.
- Świetny pomysł, tylko bądź dokładny, wszystko mnie boli i weź olejek.
- Zajmę się wszystkim mamo – rzekłem z szerokim uśmiechem. Spojrzała na mnie z badawczym wzrokiem.
Ułożyła się na łóżku. Naciągnęła koszulkę pod szyję.
- Nogi też? – spytałem.
- Tak, tak, jeśli chcesz.
- To ściągnij spodnie, bo niewygodnie mi będzie, a na dodatek pobrudzę je oliwą. – posłusznie ściągnęła spodnie i dopiła drugą lampkę trunku.
- Mocne to wino. Nalej jeszcze. A ociec co robi?
- Śpi – powiedziałem – jak zawsze.
- Leń piepszony, dobrze, ze chociaż Ty dbasz o mnie. – naoliwiłem plecy oraz ramiona mamy, oliwkę odłożyłem koło leżącego laptopa i zacząłem ją masować. Miała cudowną skórę, nie chciałem na początku dobierać się do niej, bo pewnie odrzuciła by zaloty, ale czekałem aż zaczną działać proszki od jej koleżanki. Masowałem ją długo, kilka razy zahaczając o piersi i pośladki. W filmie znowu rozpoczęła się scena sexu.
- Ależ te filmy są teraz odważne. Wszystko widać.
- Mamo tutaj to jeszcze nic nie widać – odpowiedziałem – w internecie są takie filmy i sceny, że sobie nawet nie wyobrażasz.
- Skąd wiesz co sobie myślę? –Uniosła się - Pokaż te filmy z internetu, a sama ocenię – zaskoczyła mnie – Na co czekasz dawaj laptopa i mów co wpisać i nalej mi wina.
- Skończyło się – powiedziałem podając laptopa.
- Spokojnie, mam schowane jedno – wskazała palcem szafkę. Szybko poszedłem otworzyć wino, bo sytuacja robiła się ciekawa. Wracając sprawdziłem jeszcze pokój ojca, spał ciągle i nic nie zapowiadało się, żeby przebudził się, a rano znów jedzie w delegację. Wróciłem do pół nagiej matki.
Wypiła szybko kolejną lampkę i powiedziała – Cholera mocne te wino , to co tam oglądasz w internecie?
- Nic ciekawego, różne takie – zawstydziłem się lekko – zależy od kategorii.
- W takim razie jakie kategorie oglądasz? – spytała pijanym już głosem, sięgnęła po laptopa i położyła przed sobą - mów synku, a ja powiem Ci moje.
- Oglądasz porno? – zrobiłem duże oczy – Serio? Jakie?
- Nie tak szybko, najpierw ty. Będę wpisywać i oczekuję na ciąg dalszy masażu. Co mam wpisać?
- Wejdź na stronę xxxxxxx i wpisz milf.
- Milf? Co to znaczy? – pytała się podśmiechując.
- Ty jesteś mamo milfem – powiedziałem cicho – atrakcyjną dojrzałą kobietą.
Odwróciła się i popatrzyła w oczy nic nie mówiąc. Wróciłem do masażu, a tym czasem mama wpisywała milf na stronie. Zrobiła duże oczy widząc mnogość filmów i nie wiedząc co wybrać spytała – masz jakieś ulubione? – chwilę myślałem co by u wybrać i w końcu oglądaliśmy Syren de Mer biorącą udział w gang bangu. Podjarany byłem niesamowicie, masowałem i coraz bardziej skupiałem się na jej nogach i pośladkach. Ściągnąłem jej delikatnie spodenki, nie protestowała. Mama wpatrzona w porno oglądała właśnie jak aktorka zostaje nadziana na dwa baty. Wypiła kolejną lampkę, odwróciła się w moją stronę patrząc pijanymi oczami i spytała – coś kombinujesz?
- Chciałem i tylko zrobić Ci dobrze, tak jak kilka tygodni temu, gdy ciotka i pani Gosia zostały na noc.
- Miałam nadzieję, że będziesz chciał to zapomnieć. Wszyscy byliśmy pijani.
- Zapomnieć? Spełniły się moje sny, zaliczyłem 3 sexowne milfy w tym moją cudowną matkę, a Ty mi mówisz, żebym o tym zapomniał! – prawie krzyknąłem.
- Ciszej ojciec śpi ………– zamilkła nasłuchując– ……no dobra, było minęło –bełkotliwie zaczęła mówić, proszki zaczęły działać – następnego razu nie będzie.
- Mamo, ale ja muszę cię mieć – szepnąłem.
- Nie, masuj. Fajnie było. – wychyliła się i pociągnęła wina z butelki do dna. Odwróciła głowę w moją stronę znowu i nie wyraźnie spytała – kochasz mnie ?
- Tak, ale….. też pragnę Cię jak kobiet.
Patrzyła na mnie długo i w końcu westchnęła znów biorąc się do oglądania porno. Milf na filmie właśnie miała rozjeżdżaną dupę, a moja matka oglądała to z takim spokojem. Nie zrezygnowałem jednak z prób wyruchania jej. Wróciłem do masażu, nasmarowałem znowu oliwką i zacząłem wodzić rękoma bardzo blisko szparki mamy. Drgnęła lekko, gdy rozkraczyłem jej nogi pod pretekstem lepszego ustawienia się do masażu. Coraz śmielej sobie poczynałem, światło paliło się tylko z nocnej lampki, ale widziałem cudowną szparkę. Delikatnie odchyliłem majtki i zobaczyłem norkę mamy. Kolejne przejechanie ręką dało mi pewność, że jest wilgotna. Mama drgnęła i ledwo powiedziała (proszki działały) – teraz pomasuj plecy. Nie dotykaj.
- Czym nie dotykać? – spytałem
- Rękoma i znowu westchnęła zamykając oczy. To właśnie była moja szansa pomyślałem. Ściągnąłem spodenki i majtki. Mój sterczący kutas w końcu uwolnił się, klęknąłem za mamą, wycelowałem w jej śliską cipę. Gdy delikatnie dotknąłem ją żołędziem drgnęła i chciała się podnieść, ale wtedy wjechałem w nią z całym impetem, aż po same jaja. Krzyknęła, więc przygniotłem jej głowę do pościeli, mając nadzieję, że ojciec śpi i zacząłem miarowo posuwać. Na początku stawiała opór, ale po kilkunastu sekundach zaczęła współpracować i wypięła się w moją stronę. Złapałem ją za włosy i ruchałem ile sił, zaczęła pojękiwać, a uderzające o siebie ciała mogły obudzić ojca. Mimo to nie zwalniałem tępa i po kilku wariackich minutach czułem, że dochodzę. Wykręciłem mamie ręce, nogą przygniotłem głowę i wypiąłem jej dupsko prawie pionowo do góry, zaczęła wtedy krzyczeć z bólu i rozkoszy w pościel i spuściłem się w jej cipkę całą dawką spermy. Oklapłem obok mamy łapiąc oddech, patrzyła na mnie ciągle, więc przysunąłem się do niej i zaczęliśmy się całować. Na początku nieśmiało, ale później matka dosłownie próbowała mnie zjeść. Po intensywnej wymianie śliny rzekłem .
- Mamo, myślę, ze teraz powinnaś zrobić mi loda, za ten masaż – dodałem. Popatrzyła na mnie i powiedziała sennie – wyruchanie mnie na pieska jak zwykłą dziwkę to nie jest wystarczająca nagroda?
- Samo patrzenie na twoje ciało jest wystarczające, ale chciałbym jak najszybciej rozpocząć rundę drugą, nie wiadomo kiedy ojciec się obudzi.
- Cholera zupełnie o nim zapomniałam – otworzyła szeroko oczy - Myślisz, że coś słyszał?
- Raczej nie, choć tu do mnie – próbowałem ją przyciągnąć, ale wstała i zgasiła światło. Chwiejnym krokiem zaczęła wracać i stanęła nade mną – chodź tu ogierze. Złapała mnie za kutasa i klęknęła na łóżku między moimi nogami. Nie ssała jak pani Gosia, ale starała się, sam fakt, że to moja własna matka opierdala mi kolbę był wystarczająco pobudzający. Kutas stał już od dłuższego czasu, ale lodzik trwał. Po kilku minutach wstała i powoli nadziała się na mojego fiuta. Pięknie to wyglądało, gdy się tak nabijała, popatrzyłem jej w oczy i zobaczyłem w nich rozkosz i żądzę. Nasze postękiwania były coraz głośniejsze. Jedną ręką zacząłem pieścić jej łechtaczkę co sprawiło, że po chwili mama krzyknęła głośno.
- Ciiiiii – zasłoniłem jej twarz – ojciec usłyszy.
- No i co? Od dawna nie uprawialiśmy sexu, nie podobam się mu, może teraz nabrałby ochoty, gdybyśmy robili to we trójkę. Nie pamiętam kiedy ostatnio to robiliśmy, o orgazmie nie wspomnę. Ma jakąś młodą siksę na boku, więc niech się wypcha sianem. Ewentualnie może dołączyć jeśli poczuje się urażony.
Spojrzałem na nią przerażony, bo nie wyobrażałem sobie trójkąta z rodzicami, choć po chwili namysłu pomysł był bardzo ciekawy. Mama w między czasie zmieniła pozycję, usiadła na mnie i zaczęła mnie całować. Soki z jej cipki wraz z moją spermą rozcierałem jej na pośladkach i odbycie. Chciałem zasmakować tej ciasnej dziury. Kilka minut później poczułem się nieswojo, jakby ktoś na nas patrzył, gdy chciałem powiedzieć o tym mamie ona popchnięta na mnie zrobiła przerażoną oczy.” Kur**** ojciec, zabije mnie i matkę, zabije” sparaliżowało mnie, i wpatrywałem się twarz matki czekając na cios, jednak on nie nadszedł. Poczułem, że ojciec klęka za matką i usadawia się do wejście w jej odbyt. Matka nigdy nie lubiła analu, ale w tym momencie nie śmiała protestować. Krzywiła się gdy ojciec rozpychał jej otwór, ale nic nie powiedziała. Ojciec w ciszy zaczął ją powoli posuwać, a matka cichutko pojękiwała. Nie była to podwójna penetracja, bo podczas pojawienia się ojca kutas mi się wysunął z mokrej cipki. Anal przybierał na sile i szybkości, mama zaczęła krzyczeć.
- Zamknij ryj suko! – warknął ojciec – to jeszcze nie koniec. Młody wbijaj się w jej cipe.
Matka zamilkała, ale gdy wykonałem rozkaz ojca i we dwóch znaleźliśmy się w niej zaczęła sapać, a gdy przyśpieszyliśmy zaczynała powoli wrzeszczeć. Kutas ojca penetrował dupę, a mój cipkę, po kilku minutach jeszcze bardziej przyśpieszyliśmy. Matka zaczęła wyć i płakać, ale ojciec zarzucił jej pasek na zęby, żeby trochę się uciszyła. Waliliśmy tak jeszcze kilka minut, aż zwolniliśmy i ojciec rzucił:
- Młody zostaw cipę w spokoju. Bierz odbyt – gdy zobaczył, że próbuję wstać dodał- nie, nie wstawaj. Nabij sobie matkę, na pal w tej pozycji. Dawaj suko!
Jego żona posłusznie wstała i wycelowała kutasem w swój odbyt. Powoli się nadziewała, opluła mi kutasa kilka razy, sprawniej poszło. Gdy wbiłem się do końca mama zaczęła znowu szlochać.
- Cisza! - krzyknął ojciec wchodząc na łóżko i stając nade mną – Ciągnij suko!. Matka posłusznie wzięła penisa męża do buzi, choć ten jeszcze przed chwilą przeczyszczał jej dupsko. Skrzywiła się lekko, ale po chwili obciągała już na pełnych obrotach. Gdy ojciec miał już wypolerowane berło znowu klękną za matką. Pochylił ją ku mnie, patrzyła mi w oczy spojrzeniem pełnym bólu i jednocześnie dzikiej satysfakcji. Drgnęła gdy poczuła moje ruchy znowu jęcząc, a gdy ojciec zaczął nawilżać jej dupę śliną domyśliła się co planuje. Próbowała przeszkodzić, ale krótki rozkaz dla mnie – młody trzymaj jej ręce – i przestała mieć jakiekolwiek szanse. Kutas ojca powoli wbijał się w dupę mamy tuż obok mojego, a gdy dobił o końca matka skowytała z bólu.
- Powoli jedziemy – usłyszałem słowa i zacząłem powoli posuwać. Mama rozdzierająco krzyczała, więc zacząłem ją całować mocno w usta. Utkwiła między nami, puściłem jej jedną rękę i wymacałem jej cipkę, która była zaniedbana. Palcami posuwałem ją jak tylko mogłem. Gdy wpadliśmy w rytm matka mało co nie zemdlała, przestała płakać, ale krzyczała jakby ją obdzierali ze skóry, znowu zarzucił jej pasek, ale niewiele to dawało. Kotłowaliśmy się kilkanaście minut zanim ojciec nie powiedział – Wstajemy – znowu coś wymyślił. Wyciągnęliśmy fiut z rozjechanego odbytu naszej suki. Matka popatrzyła na małżonka, a ten bez słowa ustawił ją w pozycji na pieska i podpiął się pod cipę. Ja korzystając z wolnych ust włożyłem ptaka do jej gardła i zacząłem lekko ruchać mamy usta. Później przypomniałem sobie akcję z Cześkiem i jego córką, więc delikatnie dałem znać, ze zmieniamy pozycję. Matka już ledwo żyła, więc z przyjemnością padła na łózko z głową zwisającą z jednej strony. Jej mąż wskoczył na nią i zaczął ją tradycyjnie posuwać. Nie zamienili ani słowa, ale nie za bardzo mnie to obchodziło. Poprawiłem jej głowę, klęknąłem przed nią i oto jest usta i gardło znalazły się w idealnej pozycji do penetracji przełyku. Na początku delikatnie, z każdą chwilą coraz mocniej, a później wręcz brutalnie jebałem matkę w usta. Poczuła się jak ciotka kilka tygodni temu. Zaczęła charczeć, krztusić się i rozpaczliwie łapać oddech. Męczyłem jej migdałki jeszcze dwie minuty i spuściłem się wprost do jej gęby. W międzyczasie ojciec kończył z cipką matki. Usiadłem obok zasapany. I powoli zaczęło do mnie docierać co tu się właśnie odwaliło. Zerżnąłem matkę z ojcem, który milczący siedział obok mnie, wyglądał na wściekłego. Czekałem aż coś powie i w końcu zaczął.
- Młody, niezła akcja co – próbował coś zagadać – matka ma niezłe ciało nie? – rzuciłem okiem na wymęczone ciało kobiety, która zasnęła w mgnieniu oka.
- Tak, niezłe. – mruknąłem nieśmiało. Nie wiedziałem jak się zachować.
- Nie wstydź się synu, nic strasznego się nie stało. Z matką i tak się rozstajemy. A tak wiem przynajmniej, że nie będzie dawała dupy na prawo i lewo – chwila milczenia – mogę Ci powiedzieć, że to rodzinne – spojrzałem pytająco na niego – kilkanaście lat temu ja i mój brat, a twój wujek Marek mieliśmy podobną przygodę z twoją babcią – zamurowało mnie –tak, twoja babcia to niezłe ziółko – znowu niezręczna cisza.
- Dobra idę spać, jutro rano do pracy – powiedział to i wyszedł normalnie jakbyśmy właśnie jedli wspólny obiad – Zostawiam ją tobie –rzucił w drzwiach.
W głowie mi szumiało, zaświeciłem światło i teraz dopiero zobaczyłem jak mama jest sponiewierana. Leżała naga, na boku, na twarzy miała resztki zaschniętej spermy, z tyłka wyciekała jej biała strużka, włosy miała potargane, a cała pościel była mokra od soków z jej cipki, oliwki do masażu, potu i spermy. Zostawiłem ją w spokoju idąc się położyć do pokoju. Rano byłem ciekaw jej reakcji.

Wstałem około 12. Byłem wykończony po wczorajszej akcji. Słyszałem odgłosy krzątania się. Pewnie to matka, idę zobaczyć jak się czuję. Wyszedłem cicho i zobaczyłem moją kochankę w szlafroku jak nastawia zupę. Nie wyglądała jakby wczoraj gwałcono ją we własnym pokoju.
- Cześć piękna! – rzuciłem. Obróciła się szybko i słabo się uśmiechnęła.
- Jak się czujesz? – wyglądała na zmęczoną, ale na ciele nie było widać wczorajszych śladów szarpaniny. – Nieźle, choć nie wiem co o sobie myśleć skoro odbyłam stosunek z synem i mężem jednocześnie. Jest mi wstyd.
- Przestań – przerwałem – to było coś cudownego. Najlepszy sex w moim życiu, z najsexowniejszą kobietą, z kobietą która podnieca mnie od podstawówki, którą chciałbym codziennie móc dotykać całować i ruchać.
- Zakochałeś się czy co? – spytała dziwnie.
- Kocham Cię jak matkę, ale pożądam jak kobietę. Rozumiesz? – patrzyła na mnie długo, w końcu podeszła i pocałowała mnie mocno, spojrzała głęboko w oczy.
- Nikt nie może się o tym dowiedzieć! Jasne?
- Jak słońce! Mamo czy wyglądam Ci na tępaka?
- Wybacz, ale chcę się upewnić. Ojciec coś mówił? Rozmawiałeś z nim?
- Tak, mówił, że odchodzi, ale to wiadomo od kilku miesięcy – w głębi cieszyłem się, że będę sam mieszkał z matką.
- A krzyżyk mu na drogę. Ale mówił coś o wczorajszej akcji?
- Tak, nie ma Ci tego za złe, ani mnie. Sam miał w młodości podobną historię – uśmiechnąłem się i dodałem- z babcią.
Mama zrobiła duże oczy – No pięknie. Mogłam się domyślić, są tak blisko z sobą. Wszystko się ułożyło. Jesteś głodny. Masz na coś ochotę?
- Tak szczerze to na Ciebie – popatrzyłem jej w oczy – chciałbym Cię znowu mieć.
- Jestem cała obolała po wczoraj, ale zrobię Ci loda. Usiądź – usiadłem na krześle, a mama uklęknęła przede mną ściągając mi spodenki. Drażniła się chwilę ze mną lekko liżąc fiuta, spojrzała w gorę i nasz wzrok się spotkał. Patrząc mi w oczy zaczęła ciągnąc jak odkurzacz, głaskałem ją po włosach i ciągle patrzyłem na nią. Wzięła mi jaja do buzi, delikatnie ssąc co wprawiło mnie w ekstazę. Po kilkunastu minutach oznajmiłem, że dochodzę. Odchyliła szlafrok i mogłem spuścić się na jej pokaźny dekolt.
- Piękny początek dnia – wystękałem – Zapomniałem Ci powiedzieć, że mamy zaproszenie do pani Gosi na urodziny za dwa tygodnie.
- Dzięki za informację, ale Ty masz zaproszenie jeszcze gdzieś, a mianowicie umawiałeś się do kuzyna Mateusza na kilkudniową wizytę. Pamiętasz?
- Mamo, wolałbym zostać z Tobą – powiedziałem smutno.
- Przecież jadę na szkolenie, wrócę za kilka dni. Sam będziesz siedział?
- Zapomniałem. ………Dobra idę się spakować.
Dodał/a: On w dniu 20-05-2018 - czytano 34616 razy.
Słowa kluczowe: grupowy sex milf anal incest
Otwórz swoj burdel
Otwórz swoj burdel



Komentarze (4)

Chetnydnia 2019-01-24 23:19:34.

Rewelacyjne 3 części kiedy kolejne?

10/10dnia 2019-02-12 23:34:51.

Czekam na kolejne części

Kamiladnia 2019-03-03 03:27:13.

Opowiadanie dość fajne , szkoda, że takie literacko ubogie, ale jeśli chodzi o sytuacje to jak najbardziej pikantne i nieprawdopodobne ale w tle tli się nadzieja, że miało to miejsce kiedyś w jakimś miejscu na ziemi. Może salsy ciąg, np wyjazd z ojcem do wspomnianej babci.

jadnia 2019-04-19 03:38:27.

no dawno czegoś tak dobrego nie czytałem (a czytałem naprawde wiele)


Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Niesamowite milfy 3"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)