Let me your shape

Nazywam się Kasia. Mam 23 lata. Szef wyrzucił mnie z pracy, chłopak zerwał, a z rodzicami nie mam kontaktu. Wczoraj byłam w nowej pracy pierwszy dzień. Myślę, że dzięki tym przykrym wydarzeniom, moje życie zmieni się o 180°. Od nowego szefa dostałam mieszkanie, co tydzień dostaje wypłatę, wartą dwóch miesięcy przepracowanych w wcześniejszej robocie. Dostałam nawet samochód

***

Nadchodziła godzina 17. Od szefa dostałam inną propozycję, niż sprzątanie i gotowanie, na którą się zgodziłam. Zmieniły się też moje godziny pracy i strój, w jakim będę chodzić. Spojrzałam w lusterko. Była tam dziewczyna średniego wzrostu, z rudymi, kręconymi włosami, które świetnie się komponowały z zielonymi oczami. Ubrana była w sukienkę mini bez ramionczek, która podkreślała jej figurę. Wyglądałam dobrze. Skuszę się powiedzieć perfekcyjnie. Ubrałam czarne koturny i różowe futro. Było to śmieszne, że połowa mojej obecnej szafy została wykupiona bez mojej zgody. Wyszłam z domu zabierając tylko telefon i klucze do mieszkania. Po 3 minutach drogi doszłam do domu. Otworzyłam drzwi, odwiesiłam futro, podciagnęłam sukienkę do góry ruszając na poszukiwanie Łąglowskiego.

- Dzień dobry szefie. - powiedziałam, znajdując go w biurze. Podeszłam do niego i usiadłam na jego kolanach. - Czy wyglądam dobrze?

- Cudownie- mruknął łapiąc za mój tyłek. Poruszyłam się wiedząc, że ocieram się o jego krocze. Położyłam ręce na jego ramionach posyłając mu uśmiech.

- Jadł pan obiad- wyszeptałam do jego ucha. Przytaknął - Więc może ma pan ochotę na deser?

Scisnął moje pośladki przez co jęknęłam mu prosto w usta.

- Na ciebie mam ochotę zawsze - powiedział i wpił się w moje usta. Odpiął zamek od sukienki, więc wstałam.

- Więc chodź- ściągnęłam z siebie sukienkę, zostając w koronkowych stringach. Zeszłam po schodach i się odwróciłam, aby zobaczyć czy mężczyzna idzie. Uśmiechnęłam się i otworzyłam drzwi. Poczułam zapach chloru.

- Zatańczysz dla mnie- usłyszałam jego głos.

- Nie dziś - odwróciłam się do niego. Ściągnęłam jego koszulę- Ma pan ochotę ściągnąć to co mam na sobie?

Poczułam jak jego ręce ściągają moje stringi. Pozbyłam go reszty ubrań. Wskoczyłam do basenu, a po chwili poczułam mężczyznę przy sobie. Całował moje ramiona wodząc dłońmi po moim ciele. Odwrócił mnie wpjiajac się w moje usta. Oplotłam go nogami stykając nasze krocza oraz rękami przyciągając go do siebie. Czułam jak wędrujemy krańca basenu. Jęknęłam gdy poczułam jak jego penis leci w górę. Oderwał się ode mnie wchodząc we mnie. Zaczął się szybko poruszać we mnie. Jęczałam do jego ucha ciągnąc go za włosy.

-Jesteś moja - wyjęczał.

- Jestem twoja- potwierdziłam sciskając mięśnie na jego kutasie. Ruchał mnie tak ostro, jak nikt inny nigdy. Nie wiedząc czemu pragnęłam tego 40-latka. Było w nim to coś. Przyspieszył ruchy i poczułam jak spuszcza sie. Poczułam ciepło w podbrzuszu. Jego penis się skurczył i wyleciał z mojej pochwy. Uśmiechnął się do mnie.

- Twoja praca zakończona- powiedział i wyszedł z basenu, a ja zaraz po nim, zgarniając moje stringi. Przepuścił mnie w drzwiach.

- Ale ducia- klepnął mnie sciskając pośladek. Ubrałam sukienkę i futro. Żegnając się z mężczyzną wyszłam kierując się na mieszkanie.
Dodał/a: SeksiLivka w dniu 17-11-2018 - czytano 7744 razy.
Słowa kluczowe: Dorosły mężczyzna ostry seks żonaty kurwa suka anal oral
Otwórz swoj burdel
Otwórz swoj burdel



Komentarze (0)


Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Let me your shape"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)