dojrzała kobieta

Zbiór opowiadań i historii otagowane jako "dojrzała kobieta"

Weekend nad morzem - część 3

Dodał/a: Pala 2020-05-20 16:02:19 czytano 6213 razy
Po może 15 czy 20 minutach opalania, poprzez zamknięte powieki, poczułem iż ktoś zbliża się do nas zasłaniając mi słońce. Otworzyłem oczy i faktycznie zobaczyłem zbliżającą się do nas kobietę. Ubrana była w długą białą sukienkę, a na głowie miała kapelusz z olbrzymim rondem całość dopełniały okulary słoneczne, skutecznie zasłaniające chyba pół twarzy i torba plażowa przewieszona przez ramię. Widząc, że idzie w naszym kierunku, uniosłem się nieco na łokciach i przyglądałem się jej z  (...)

Weekend nad morzem - część 2

Dodał/a: Pala 2020-05-17 16:59:17 czytano 3694 razy
Nocna jazda, kąpiel i wspaniały seks, spowodowały że oczy same im się zamknęły i usnąłem. Nie spałem jednak długa, może godzinę czy półtora. Obudził mnie delikatny pocałunek, otworzyłem oczy i zobaczyłem nachyloną nade mną Bożenkę. - Wstawaj śpiochu, piękna pogoda, słoneczko, morze czeka - powiedziała. Zerwałem się, faktycznie, pięknie i słonecznie. Bożenka ubrana już była w pomarańczowy jednoczęściowy kostium kąpielowy, który wspaniale podkreślał jej cudowne kształty (...)

Weekend nad morzem - część 1

Dodał/a: Pala 2020-05-15 10:43:07 czytano 5550 razy
Tak jak wspomniałem w opowiadaniu "Burza", zaproponowałem Bożence wspólny wypad nad weekend nad morze. Zgodziła się chętnie, zwłaszcza, że miał to być ostatni weekend przed powrotem jej córek z wakacyjnych wyjazdów. Udało sie nam załatwić wolny piątek - więc już w czwartek wieczorem czekałam w umówionym miejscu. Zaplanowałem przejazd nocą po pierwsze aby nie tracić wspaniałej pogody na dojazd, a po drugie jazda nocą ze względu na mniejsze natężenie ruchu (...)

Burza

Dodał/a: Pala 2020-05-12 11:41:11 czytano 3676 razy
Kilka kolejnych dni było chłodnych i nie można było wybrać się z Bożenką nad "nasze" jeziorko. Toteż ucieszyłem sie gdy środa rozpoczęła się pięknym słonecznym i ciepłym porankiem. Zaraz po pracy ruszyliśmy samochodem nad wodę. Kiedy dojeżdżaliśmy do parkingu nadciągnęła granatowa chmura zwiastująca nadchodzącą burzę. Takie letnie burze nie trwają zazwyczaj długo więc postanowiliśmy przeczekać ją w samochodzie na leśnym parkingu. Liczyliśmy, że będzie to góra pół godziny i  (...)

Podglądacz

Dodał/a: Pala 2020-05-04 18:16:51 czytano 3174 razy
W końcu czerwca i na początku lipca pogoda dopisywała. Było słonecznie i ciepło, wręcz upalnie. Dlatego też Bożenka dotrzymała słowa i prawie każde popołudnie spędzaliśmy nad "naszym" jeziorkiem (opisałem je w części pt."Jeziorko). Czas dzieliliśmy między pływanie i kochanie się, ze znaczną przewagą tego drugiego. Muszę przyznać, że sex z Bożenką to były takie doznania, których nie da się opisać słowami (...)

Jeziorko

Dodał/a: Pala 2020-04-24 16:57:31 czytano 3179 razy
Minęło już trochę czasu od wieczoru, który opisałem w "Spotkaniu integracyjnym". Mój romans z Agnieszką trwał w najlepsze, spędzałem z nią gorące wieczory i noce. Jednak nie dawało mi spokoju wspomnienie o Bożence i chwilach z nią spędzonych tamtego wieczoru. Spotykałem ją co prawda od czasu do czasu ale nie miałem okazji dłużej z nią porozmawiać. Ot były to zdawkowe pozdrowienia w rodzaju: ...Cześć, jak leci?..... - zwłaszcza, że jakoś nigdy nie byliśmy sami. Nie przejawiała zresztą (...)

Spotkanie integracyjne

Dodał/a: Pala 2020-03-18 23:31:12 czytano 3637 razy
Pracowałem w nowej firmie już od prawie 5 miesięcy, ale za wyjątkiem pracowników mojego działu, nie znałem bliżej innych osób - w końcu nie była to mała firma, zatrudnionych było kilkaset osób. Dlatego też ucieszyłem się gdy usłyszałem iż przygotowywane jest spotkanie integracyjne na działce rekreacyjnej jednego z pracowników. Działka ta co prawda oddalona była o kilkanaście kilometrów, ale zapewniano dojazd autobusem firmowym. Pogoda zapowiadała się piękna, działka była (...)

Sąsiadka Katarzyna

Dodał/a: Paweł 2018-10-29 15:39:34 czytano 14152 razy
W chwili zaistniałej sytuacji miałem 18 lat. Jak co wieczór sąsiadka Katarzyna mieszkająca na 4 piętrze wracając z pracy w godzinach wieczornych stanęła pod drzwiami mojego mieszkania ( mieszkam na 2 piętrze ) i chciała zagadać do mojej mamy. W sumie to od ponad 10 lat wyglądało to właśnie tak, a to raz nie było Matki a innym razem coś podać , jakieś należności itd. a w większości przypadków po prostu stały i nawijały przy otwartych drzwiach. Tak i było tym razem, otworzyłem drzwi i  (...)