Anka Zgwałcona W Wąskiej Uliczce - Wersja Poprawiona

Cześć, nazywam się Anka. Pewnej sobotniej, jesiennej nocy, wracałam jak co tydzień z dyskoteki. Byłam dość mocno wstawiona, zdecydowanie przesadziłam z ilością wypitych drinków. Zazwyczaj piję alkohol rozsądnie, tylko tyle żeby się dobrze bawić i być wciąż w pełni świadomą. Ale że tydzień w pracy był ciężki i pokłóciłam się mocno ze swoim chłopakiem, tym razem postanowiłam się porządnie nawalić. Z dyskoteki do domu miałam około 1,5 km drogi przez miasto, około 500 m od domu, musiałam przejść przez ciemną, wąską uliczkę. Okolica jest mało bezpieczna, ale aż do tego dnia nikt mi żadnej krzywdy nie zrobił, więc nie bałam się zbyt mocno, przechodząc tamtędy w każdy weekend, gdy wracałam z dyskoteki do domu. Tej nocy przechodząc przez tą uliczkę, usłyszałam rozmowy trzech chłopaków, pewnie kolegów, po głosie było słychać, że również byli dość mocno wstawieni. Rozmawiali o tym, że nic tej nocy nie zruchali i mają ogromną ochotę, na porządne bzykanko. Zauważyli mnie, jako że jestem bardzo atrakcyjną, szczuplutką 19nastką. Lekko przyspieszyłam kroku, pojawił się we mnie delikatny strach, przed tym czy nie złapią mnie i nie zgwałcą tam, skoro mają tak wielką ochotę na bzykanko. Niestety moje obawy się potwierdziły. Gdy ich mijałam, usłyszałam „Patrzcie jaka zajebista, młodziutka dupeczka, chodźcie zerżniemy ją w trzech, jest pijana, to rano nic nie będzie pamiętać.” Zaczęłam biec, chciałam jak najszybciej z tamtąd uciec, ale oni dorwali mnie bardzo szybko. Byli bardzo wysocy i mocno umięśnieni. Złapali mnie, a potem mocno przyparli do muru. Mówili: „Naprawdę niezła dupa z ciebie, a jakie cycki i te usta idealne do ssania pały.” „Zaraz poczujesz nasze trzy ogromne kutasy, we wszystkich swoich trzech dziurach.” „Takie suczki jak ty zasługują na to, aby je ostro rżnąć, kiedy się chce i jak się chce.” Próbowałam się wyrwać i krzyczeć, ale ci muskularrni chłopacy przytrzymali mnie, a jeden zatkał mi usta ręką. Potem powiedział: „Nie krzycz i nie próbuj uciekać, bo obijemy cię tak, że już żaden facet cię nigdy nie zechce.” „A teraz ściągaj łachy, pokaż swoje ciało suko. Będziesz robiła wszystko co ci rozkażemy.”

Gdy ściągnęłam całe swoje ubranie, włącznie z bielizną, ci chłopacy otoczyli mnie i zaczęli obmacywać. Klepali mnie po tyłku, ściskali w dłoniach moje cycuchy, ściskali i podszczypywali sutki. Gładzili rękoma po pipce i wsuwali do środka naślinione palce, wiercili nimi w środku, później tak samo wiercili nimi w mojej pupie. Całowali mnie bardzo namiętnie, wpychali swoje języki tak głęboko do środka moich ust, że momentami brakowało mi powietrza.. W tym samym czasie pieścili sobie swoje kutasy, najpierw przez spodnie, potem rozpięli rozporki i dalej pieścili. Po kilku chwilach zsunęli swoje spodnie wraz z majtkami na dół i zaczęli sobie trzepać swoje pały patrząc pożądliwie na moje nagie ciało, komentowali co im się najbardziej podoba, co ze mną zaraz zrobią. Kazali mi przyjrzeć się dokładnie swoim narzędziom, którymi zaraz ostro zgwałcą wszystkie moje dziury. Łzy poleciały mi z oczu, bo bałam się co te prawdziwe monstra mogą z moimi ciasnymi dziurkami zrobić. Myślałam, że gwałciciele maja małe fiutki i żadna normalna kobieta nie chce się z nimi bzykać i dlatego muszą kobiety do tego przymuszać, ale widać myliłam się. Ich kutasy były monstrualne, nigdy takich przedtem nie widziałam, Każdy z nich miał sporo ponad 20 cm długości i co najmniej 5 cm średnicy, wtedy już wiedziałam, że będzie mnie mocno bolało, a jeśli się odpowiednio nie rozluźnię, to mogą mi nimi zrobić prawdziwą krzywdę. Wtedy bałam się już naprawdę mocno, zaczęłam błagać, że nie chcę, że się boję, zaproponowałam im, że jak chcą to dam im całą kasę co mam w portfelu, byleby mnie puścili wolno, ale oni nie chcieli pieniędzy, chcieli mojego nastoletniego nagiego ciała. Jeden z nich wyjął pasek ze spodni, najpierw kazał mi go ucałować, potem strzelił mnie nim parę razy po pośladkach, łzy znów poleciały mi z oczu, tym razem bardzo obficie, bo razy jakie mi zadał były naprawdę silne, potem zakomunikował, jak będziesz dalej krzyczeć, to następnym razem dostaniesz pasem w twarz, więc lepiej uważaj. Teraz już umilkłam, bo wiedziałam, że on nie żartuje, a nie chciałam mieć mocno szpecących, trwałych śladów na twarzy.

Następnie chłopacy kazali mi uklęknąć i ssać im po kolei pały, żeby je porządnie nawilżyć, przed ostrym ruchaniem, pozostałych moich dwóch dziur. Brałam ich kutasy po kolei posłusznie do ust, w tym samym czasie pozostałym trzepałam je rękoma. Wpychali je bardzo głęboko, praktycznie po same jaja, dławiłam się. Potem łapali mnie za głowę i ruchali mnie w usta, tak jakby to była cipka lub anus, z każdą chwilą ruchali moje gardło coraz ostrzej. Okropnie się dławiłam, ślina obficie ściekała mi po policzkach, a z oczu leciały mi łzy. Co jakiś czas wyciągali swoje kutasy z moich ust i bili mnie nimi mocno po twarzy, potem znowu wpychali jak najgłębiej do mojego gardła. Poczułam się już wtedy totalnie zeszmacona przez nich, ale wiedziałam, że to dopiero początek. Naprawdę się bałam, ale powstrzymałam się od krzyku, bo dobrze pamiętałam o ostrzeżeniu, że wtedy dostanę pasem po twarzy.

Gdy kutasy chłopaków były już wystarczająco mokre od mojej śliny i uznali, że ukończyłam już trening bardzo głębokiego gardła, kazali mi wstać. Następnie jeden z nich położył się i kazał mi usiąść na jego kutasie, tyłem do niego, tak aby ten zagłębił się w moim anusie. Drugi z nich podszedł od przodu i włożył mi swojego kutasa w moją cipkę, trzeci zaś podszedł od boku i zapakował mi swojego kutasa do moich ust. Potem powoli zaczęli mnie ruchać, każdy w jedną dziurę. Czułam jak mnie rozrywa, płakałam mocno, bo wiedziałam, że nic nie mogę zrobić. Chłopacy ruchali mnie tak coraz ostrzej i ostrzej, a ich kutasy wbijały się coraz głębiej i głębiej w moje trzy dziury. Nagle pomimo ogromnego rozrywającego bólu, zaczęłam czuć coraz większe podniecenie. Stymulacja była tak intensywna, że przyjemność zaczęła dominować nad bólem. Zaczęłam dyszeć i jęczeć z coraz większego podniecenia, zaczęło mi się to brutalne ruchanie coraz bardziej podobać. Usłyszałam od jednego z gwałcicieli „Widzę, że ci się podoba suko, mam rację?” Przytaknęłam głową, bo rzeczywiście tak było, zapomniałam o tym, że to był gwałt i ruchają mnie wbrew mojej woli, teraz było to dla mnie po prostu fajne, choć brutalne ruchanko, ale czułam już tylko przyjemność, przestałam odczuwać jaki kolwiek ból. Pojękiwałam coraz głośniej i głośniej, a oni słysząc to, przyspieszali coraz bardziej swoje ruchy. W końcu ich ogromne, twarde jak stal drągi wchodziły we mnie w całości, aż po same jaja, już bez żadnych trudności, jak nóż w masło. Rozepchały moje dziury odpowiednio mocno. Po paru chwilach, osiągnęłam w końcu pierwszy orgazm, był niesamowicie intensywny, pierwszy raz w życiu miałam prawdziwy wytrysk. Widok mnie tryskającej sokami w orgazmicznych spazmach, podniecił trzech gwałcicieli jeszcze bardziej. Teraz jednak nie byli już dla mnie zwykłymi gwałcicielami, bo takiego orgazmu jak mi dali w trójkę nigdy wcześniej nie miałam, choć parę razy uprawiałam, już seks grupowy. W sumie zaczęłam być po części szczęśliwa, że ich spotkałam. Postanowili się zamienić miejscami, ja już nie chciałam uciekać, pragnęłam, żeby ponownie mnie tak zerżnęli. I tak też zrobili, dali mi kolejny jeszcze intensywniejszy orgazm, potem zamienili się miejscami trzeci raz i dali mi trzeci najintensywniejszy orgazm. Byłam już w pełni zaspokojona, zapragnęłam robić teraz wszystko co oni będą mi kazać, żeby oni byli również w pełni zaspokojeni. Chłopacy zechcieli skończyć na mojej twarzy, więc posłusznie przed nimi uklęknęłam i poczekałam, aż zwalą sobie i spuszczą się obficie na moją twarz. Nie trwało to długo, chłopacy byli tak podnieceni, że wystarczyło każdemu raptem kilkanaście sekund, nagle wszyscy w tym samym momencie zalali gęstą, ciepłą spermą całą moją twarz. Następnie posłusznie wylizałam wszystkie ich kutasy do czysta, resztę spermy połknęłam i oblizałam potem usta, twarz wytarłam chusteczkami., potem ubrałam się, oni podciągnęli spodnie do góry i zapięli rozporki. Następnie chwilę porozmawialiśmy, mimo, że mnie brutalnie zgwałcili, to i tak było mi bardzo przyjemnie, byli tak świetni w ruchaniu, że zapragnęłam dalszych spotkań z nimi, dlatego wymieniłam się z nimi numerami telefonów. Przedstawili mi się potem jako Tomek, Marek i Paweł.
Dodał/a: Mateusz w dniu 11-09-2018 - czytano 20377 razy.
Słowa kluczowe: gwałt nieznajomi oral waginal anal potrójna penetracja głębokie gardło brutalnie ostro
Otwórz swoj burdel
Otwórz swoj burdel



Komentarze (4)

konekodnia 2018-09-16 20:41:58.

CO TO MA BYĆ?? to jest zwykły pornos a nie opowiadanie erotyczne

Anonimdnia 2018-09-20 10:15:44.

Slabe

Xxxxdnia 2018-12-29 12:54:27.

Pojebane xd

Paulalinkadnia 2019-01-14 20:53:50.

To jest świetne pisz dalej!!


Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Anka Zgwałcona W Wąskiej Uliczce - Wersja Poprawiona"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)